Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. PBE
|
aktualizacja

Dzień Elona Muska "nie mieści się w 24 h". "Pracuję w szalonych godzinach"

15
Podziel się:

Elon Musk powinien wynaleźć wehikuł czasu, żeby poradzić sobie z natłokiem pracy - pisze Bloomberg. Drugi najbogatszy człowiek świata znany jest nie tylko ze swoich działań biznesowych, ale także z kontrowersyjnych wypowiedzi, w tym takich, które dotyczą czasu pracy.

Dzień Elona Muska "nie mieści się w 24 h". "Pracuję w szalonych godzinach"
"Nikt nigdy nie zmienił świata, pracując 40 godzin tygodniowo" - uważa Musk (Getty Images, TheStewartOfNY; TheStewartofNY)

Gdzie Elon Musk znajduje na to wszystko czas? - zastanawia się Bloomberg. Miliarder pracuje nad rozwojem Tesla Inc., SpaceX, a od października 2022 r. robi także rewolucję w Twitterze. Do tego dochodzi wychowanie 10 dzieci, angażowanie się w twitterowe dyskusje, publikowanie memów i - jak pisze Bloomberg - "dokonywanie rzekomo poważnych inwestycji w kryptowaluty".

Pracuję w szalonych godzinach - pisał swego czasu Musk na Twitterze. - Raczej nie mam zbyt wiele czasu na wybryki.

Była to jego odpowiedź na tweeta z artykułem dziennika "Wall Street Journal", który opisywał doniesienia o rzekomym romansie Muska z żoną współzałożyciela Google'a Sergeya Brina, Nicole Shanahan.

Bloomberg podkreśla, że inni słynni CEO ze świata technologii są również znani z intensywnego tempa zawodowego. Amerykański serwis biznesowy podkreśla, że dłuższa praca oraz odpisywanie w nocy na e-maile są wręcz elementem mistycznym branży technologicznej. Takie tworzenie mitów zwykle wiąże się jednak z naginaniem prawdy, aby nadać narracji korporacyjnej dodatkowego blasku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Jasne i ciemne strony Elona Muska. Czemu wzbudza mieszane uczucia?

W przypadku Muska często chodzi o walkę z czasem. A raczej naginanie go do potrzeb miliardera.

Nikt nigdy nie zmienił świata, pracując 40 godzin tygodniowo - uważa Musk.

W tym kontekście warto przypomnieć, że miliarder w maju 2022 r. pochwalił Chińczyków za to, że są w stanie długo pracować, a nawet "nie będą wychodzić z fabryki". Jego zdaniem znacznie gorzej na tle pracowników z Chin wypadają Amerykanie, którzy "starają się w ogóle nie chodzić do pracy".

Co więcej, jesienią 2022 r., po przejęciu Twittera, Musk postawił pracownikom ultimatum, zgodnie z którym musieli zobowiązać się do "hardkorowej pracy", na maksymalnych obrotach, albo odejść z firmy. Sam zresztą zadeklarował, że będzie spał w biurze w San Francisco do momentu, aż aplikacja platformy społecznościowej "zostanie naprawiona". Jeszcze w kwietniu 2022 r. przyznawał, że śpi na kanapie w siedzibie Twittera.

W drugim tygodniu maja ogłosił jednak, że wkrótce ustąpi ze stanowiska CEO firmy. Wybrał już nawet swojego następcę (lub, jak wskazują amerykańskie media, następczynię). Sam stwierdził, że jego rola "zmieni się na dyrektora reprezentacyjnego i głównego dyrektora technologicznego (CTO – przyp. red.)".

Codzienne życie "człowieka z żelaza"

Opowieści o etyce pracy Muska nadają mu reputację "człowieka z żelaza". Bloomberg przypomina, że już w swojej pierwszej firmie, Zip2, Musk miał zwyczaj kodować całą noc. "Siedem dni w tygodniu, przez cały czas".

Następnie Musk został zwolniony z PayPala podczas miesiąca miodowego, dlatego od tego czasu unika wakacji. Później spał w fabryce podczas produkcji Tesli. Jeśli już wypoczywa w domu, to w budynku (wartym zaledwie 50 tys. dol.), który położony jest niedaleko firmy SpaceX w Teksasie. Tak ma wyglądać codzienność Muska - przynajmniej według samego miliardera.

"Trudno powiedzieć, ile z tego spartańskiego stylu życia jest prawdą" - zastanawia się Bloomberg. Dokumenty sądowe dotyczące bliźniąt, które ma z kierowniczką Neuralink Corp. sugerują, że Musk żyje jednak w wartym kilka mln dol. domu w Austin. Pochłonięty pracą Musk znalazł mimo wszystko czas na randki (był m.in. dwukrotnie żonaty z aktorką Talulah Riley, spotykał się z Amber Heard, przez dłuższy czas pozostawał w związku z artystką Grimes). Do tego regularnie uczestniczy w galach dla celebrytów, gra na konsoli i jest aktywny na Twitterze. Sam Musk wyjaśnił, że najczęściej "ćwierka" z toalety.

Musk i samouwielbienie

Miliarder od dawna pracował nad swoim wizerunkiem człowieka sukcesu, do którego doszedł dzięki ciężkiej pracy. To miało doprowadzić do zabawnych rezultatów.

Zaprzeczając niedawnym doniesieniom, że miał romans z żoną współzałożyciela Google'a, Sergeya Brina, Musk powiedział, że zarzuty nie mogą być prawdziwe, ponieważ za dużo pracuje - i dlatego, że wciąż jest blisko z Brinem. Dodał, że poprzedniej nocy imprezowali - pisze Bloomberg.

Musk ma jednak dobry powód, żeby narracja o pracy, która jest sensem jego życia, była nadal aktualna. To cementuje jego status superbohatera wśród fanów oraz przyciąga inwestorów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(15)
hehe
10 miesięcy temu
czy wy wiecie co znaczy słowo branża ? czy polscy profesorowie ekonomiści to wiedzą ? też tego nie wiedzą więc dlaczego jeszcze nie zostali wyrzuceni z uniwersytetów ? chyba prawo mówi jasno że niekompetentni profesorowie mają być zwalniani z pracy przez rektorów. pis przez 7,5 roku nie poprawił niczego w polskiej nauce rodem z głębokiego PRL
Guru
2 lata temu
A co ma powiedzieć inwestorom, że się pławi w luksusach zostawiając firmy bez opieki?
Łukasz
2 lata temu
Smutne jest to że jego ,,wynalazki" są bezużyteczne. Główne dzięki, samochód na baterie który wygląda z przodu jak mydelniczka, nie ma gdzie go naładować a jak chcesz z domowego gniazdka o ile masz dom to trwa to trzy dni. Te samochody są na rynku dopiero od kilkunastu lat. W życiu bym do tak ,,świeżej" marki nie wsiadł.
Pavlvs
2 lata temu
Dla mnie jest małym bohaterem i może trochę niepoprawnym optymistą, ale dlatego jest fajny bo jest oderwany od rzeczywistości i bawi mnie jego poczucie humoru.
Assd
2 lata temu
Elon nie ma pojęcia co to ciężka praca. Wciska ludziom, że żyje w małym mieszkaniu i wiedzie życie studenta, a jego głównym celem jest posiadanie jak największej liczby dzieci. Ani to odkrywcze, ani nowatorskie. Tak został wychowany i takie wzorce stosuje. Ten człowiek nie zmienia świata. Jest niebezpieczny.