Irańska agencja prasowa Tasnim przekazała w niedzielę doniesienia o wybuchu tankowca w rejonie cieśniny Ormuz. Według tych informacji statek uderzył w minę morską. Agencja twierdzi, że jednostka opuściła korytarz morski, który wyznaczył Iran. Informacje o eksplozji potwierdziła również katarska telewizja Al-Dżazira. Władze w Teheranie nie wydały do tej pory oficjalnego komunikatu w tej sprawie.
Problemy w cieśninie Ormuz trwają od końca lutego. Wtedy to Stany Zjednoczone oraz Izrael przeprowadziły atak na Iran. W odpowiedzi władze w Teheranie niemal całkowicie zablokowały ten szlak morski. Iran wielokrotnie atakował statki w tym rejonie. Państwo to groziło załogom i armatorom. Teheran pozwala na żeglugę przez cieśninę, ale wymaga korzystania wyłącznie z tras, które sam wyznaczył.
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Krótkotrwałe porozumienie i powrót do ataków
Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Iranu podpisali 17 czerwca wstępne porozumienie. Dokument ten zakładał między innymi odblokowanie cieśniny Ormuz. Sytuacja uległa jednak zmianie na początku lipca. Iran zaczął ponownie atakować jednostki, które nie podporządkowały się nowym zasadom.
Zachowanie Iranu doprowadziło do reakcji militarnej. Stany Zjednoczone przeprowadziły serię uderzeń. Teheran odpowiedział nalotami. Celem tych ataków były państwa regionu oraz amerykańskie bazy wojskowe. Noc z piątku na sobotę przyniosła jednak zmianę. Pierwszy raz od niemal dwóch tygodni strony powstrzymały się od wzajemnych uderzeń.
Telewizja CNN zacytowała źródło w Pentagonie. Amerykański urzędnik przekazał, że operacja wojskowa jest wstrzymana. Agencja Reuters opublikowała z kolei wypowiedź ważnego urzędnika irańskiego. Przedstawiciel ten stwierdził w niedzielę, że Iran również powstrzyma się od ataków, jeżeli Stany Zjednoczone utrzymają obecną przerwę.
Cieśnina Ormuz łączy Zatokę Perską z Zatoką Omańską. Akwen ten stanowi kluczowy szlak transportu ropy naftowej oraz gazu LNG. Przed wybuchem konfliktu transportowano tą drogą około 20 proc. światowego zużycia tych surowców. Żegluga odbywała się wtedy bez regulacji i ograniczeń ze strony Iranu. Obecna blokada szlaku oraz ataki na statki wywołały wzrost cen ropy naftowej na światowych rynkach.
Źródło: PAP