Decyzja zapadła w piątek wieczorem. Agencja potwierdziła długoterminową ocenę wiarygodności kredytowej w walucie obcej na poziomie "A-", utrzymując przy tym negatywną perspektywę.
Prognozy Fitcha nie są optymistyczne. Agencja spodziewa się, że deficyt finansów publicznych sięgnie w 2027 r. 6,7 proc., a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.
Domański: gospodarka odporna i zdywersyfikowana
Szef resortu finansów Andrzej Domański skomentował decyzję na platformie X. Utrzymanie oceny nazwał "bardzo dobrą wiadomością", podkreślając, że w opinii agencji polska gospodarka "pozostaje silna, odporna i dobrze zdywersyfikowana".
WIDEOKóło, płaskiz i rozbory. Losowe znaki? Nie, to promocja Polski [OPINIA]
Minister wskazał jednocześnie, że raport zawiera sygnały ostrzegawcze — i wyeksponował ten dotyczący prezydenta. "W dzisiejszym raporcie Fitch wprost pisze, że rekordowa liczba wet prezydenta ogranicza możliwość wdrażania efektywnej polityki gospodarczej" - napisał Domański.
Czego brakuje agencji
Sama negatywna perspektywa ma jednak szersze uzasadnienie.
Negatywna perspektywa odzwierciedla brak wiarygodnego planu konsolidacji fiskalnej, krajowe wyzwania polityczne i ryzyko przedwyborczego łagodzenia polityki fiskalnej, co zmniejszyło zaufanie Fitch do zdolności władz do wprowadzenia dodatkowych środków fiskalnych i ograniczania wysokich deficytów fiskalnych - podało Ministerstwo Finansów w komunikacie.
W ujęciu technicznym Fitch utrzymał ocenę A-/F1 dla zobowiązań długo- i krótkoterminowych, zarówno w walucie zagranicznej, jak i krajowej.
Resort podał też, co mogłoby zmienić sytuację w przyszłości. Podwyższenie ratingu lub perspektywy byłoby możliwe przy wolniejszym wzroście długu publicznego w relacji do PKB. Obniżka groziłaby natomiast w razie niepowodzenia w redukcji deficytów albo znacznie słabszych średnioterminowych perspektyw wzrostu gospodarczego.