WAŻNE
TERAZ

Padł rekord w historii Polski. Wskazano, gdzie było najgoręcej

Francja: 54 proc. domów zagrożonych przez upał. Czym jest zjawisko RGA?

Po fali upałów z temperaturami przekraczającymi 44 stopnie Francji coraz wyraźniej widać szkody w zabudowie jednorodzinnej. Zjawisko RGA - bo o nim mowa - związane jest z kurczeniem i pęcznieniem gliniastego gruntu. Zagraża 54 proc. takich domów, a roczne odszkodowania sięgają 1 mld euro.

Domy we Francji przegrywają z upałamiDomy we Francji przegrywają z upałami
Źródło zdjęć: © Getty Images | Philippe Clément
Paweł Gospodarczyk

RGA to skrót od Retrait-Gonflement des Argiles. Jak pisze "Rzeczpospolita", zjawisko nie ogranicza się do pęknięć ścian. W domach coraz częściej pojawiają się też deformacje stolarki drzwiowej i okiennej oraz uszkodzenia rur wodociągowych i kanalizacyjnych. Liczbę domów jednorodzinnych we Francji szacuje się na ok. 24 mln, a najwyższe ryzyko dotyczy budynków wznoszonych od lat 70. z betonowych bloczków.

Skalę zagrożenia opisał rzecznik francuskiego Ministerstwa Transformacji Ekologicznej w rozmowie z Euronews.

"Betonoza" w Warszawie. Sprawdziliśmy, ile pokazuje termometr

- To zjawisko zagraża 54 proc. domów jednorodzinnych we Francji - przyznał rzecznik francuskiego Ministerstwa Transformacji Ekologicznej.

- Przeciętnie łączne odszkodowania związane z RGA, wypłacane na podstawie mechanizmu wsparcia w obliczu katastrof naturalnych, sięgają miliarda euro rocznie - przyznał.

Decydująca jest zawartość gliny w glebie. Sam 40-stopniowy upał nie niszczy betonu, ale wysychający grunt kurczy się i osłabia fundamenty, szczególnie w mniejszych budynkach. Gdy po okresie suszy wraca wilgoć, grunt znów pęcznieje. We Francji upały przeplatają się z gwałtownymi letnimi ulewami oraz bardzo intensywnymi opadami w innych porach roku. W styczniu i lutym tego roku padało tam codziennie przez czterdzieści dni.

"Można mówić też o regionalnym ryzyku. Władze w Paryżu wskazują tu departamenty (można taką jednostkę porównać do powiatu): Allier, Alpy Górnej Prowansji, Dordogne, Gers, Indre, Lot i Garona, Meurthe i Mozela, Nord, Puy-de-Dôme, Tarn oraz Tarn i Garona. W tych jedenastu lokalizacjach funkcjonują aż trzy miliony najbardziej zagrożonych obiektów. Czynnikiem ryzyka może być też wiek domostwa (im starsze budynki, tym większe wątpliwości budzi stan infrastruktury wodno-kanalizacyjnej) oraz malowniczy, ale w tym przypadku niefunkcjonalny, element: drzewa rosnące tuż przy budynku. Ich korzenie także reagują na "ruchy" gliniastej gleby" - wskazuje "Rz".

Wybrane dla Ciebie