Gazprom pisze do europejskich odbiorców gazu o "sile wyższej". Dostawy przez Nord Stream coraz bardziej niepewne

Gazprom przekazał klientom w Europie, że nie może zagwarantować gazu przez Nord Stream. Uzależnia je od "siły wyższej" - pisze agencja Reutera, która widziała list od rosyjskiego giganta do odbiorców. Europejskie kraje są coraz ostrzej szantażowane przez reżim Władimira Putina. Rośnie lęk przed nadchodzącą zimą.

Vladimir Putin, Russia's president, speaks during the inauguration ceremony for the TurkStream natural gas pipeline, operated by Gazprom PJSC and Botas AS, in Istanbul, Turkey, on Wednesday, Jan. 8, 2020. TurkStream is set to carry Russian gas under the Black Sea to Turkey and supply several countries in southeast Europe once fully operational, just as U.S. sanctions stall another Gazprom PJSC export line. Photographer: Kerem Uzel/Bloomberg via Getty ImagesZachód nie ma wątpliwości co do tego, że Władimir Putin używa rosyjskich surowców jak broni
Źródło zdjęć: © Bloomberg via Getty Images | Bloomberg
oprac.  LOS

Im bliżej zimy, tym więcej obaw o to, czy europejskie kraje dadzą radę zapełnić magazyny gazowe. Rosja na różne sposoby ogranicza lub nawet wstrzymuje dostawy, przez co jest obecnie zadanie wręcz do niemożliwe do zrealizowania. Z tego powodu m.in. niemiecki gigant energetyczny Uniper został zmuszony do skorzystania z zapasów gazu.

Władimir Putin obecnie stara się jak najlepiej rozegrać coroczną konserwację gazociągu Nord Stream. Niemcy, którym np. zamknięto dopływ gazu tą drogą, obawiają się, że dostawy nie zostaną wznowione. Chociaż powinny w czwartek. Rosja potęguje niepokoje w krajach, które nakładają na moskiewski reżim sankcje za inwazję na Ukrainę.

Agencja Reutera podaje, że odbiorcy gazu w Europie otrzymali datowane na 14 lipca listy od Gazpromu, w których rosyjski gigant informuje, że dostawy gazu są zależne od "siły wyższej". Wznowienie przesyłu surowca nie jest zatem zagwarantowane.

"Znana jako klauzula "działania Boga", siła wyższa jest standardem w kontraktach biznesowych i określa ekstremalne okoliczności, które usprawiedliwiają stronę od jej prawnych zobowiązań" - wyjaśnia Reuters.

Źródło artykułu: Reuters
Wybrane dla Ciebie
Kolejny nagły zwrot Trumpa. Najpierw chwalił, teraz grozi Kanadzie cłami
Kolejny nagły zwrot Trumpa. Najpierw chwalił, teraz grozi Kanadzie cłami
PiS chce paszportów dla żywności i skuteczniejszej kontroli importu
PiS chce paszportów dla żywności i skuteczniejszej kontroli importu
USA przejmują wenezuelską ropę z tankowców. Trump potwierdza
USA przejmują wenezuelską ropę z tankowców. Trump potwierdza
Jest wniosek o upadłość kopalni PG Silesia. Wiadomo, co z pracownikami
Jest wniosek o upadłość kopalni PG Silesia. Wiadomo, co z pracownikami
"100-proc. cła". Trump grozi Kanadzie natychmiastową decyzją. Za umowę z Chinami
"100-proc. cła". Trump grozi Kanadzie natychmiastową decyzją. Za umowę z Chinami
Gigant cyfrowy wprowadza zakaz dla nastolatków. Ogłasza przełom
Gigant cyfrowy wprowadza zakaz dla nastolatków. Ogłasza przełom
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Podatek od papierowych zysków. W Holandii pojawił się pomysł, który jeży włos na głowie [OPINIA]
Podatek od papierowych zysków. W Holandii pojawił się pomysł, który jeży włos na głowie [OPINIA]
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Relacje z USA zniszczone nieodwracalnie? W Europie wrze. "Czasy bycia miłym minęły"
Relacje z USA zniszczone nieodwracalnie? W Europie wrze. "Czasy bycia miłym minęły"
Elektryczne Porsche Macan to był błąd. Teraz starają się go naprawić
Elektryczne Porsche Macan to był błąd. Teraz starają się go naprawić