"Nikt was tu nie chce". Restauratorzy dostali ofertę "ochrony"

Właściciele sklepu i restauracji z Wrocławia padli ofiarą szantażysty. Dostali ultimatum: opuścić Polskę lub płacić miesięczny "haracz". Znaczki pocztowe wskazują, że korespondencja została nadana w Redzie w województwie pomorskim - informuje "Fakt".

reatauracjaWłaściciele sklepu i restauracji z Wrocławia padli ofiarą szantażysty [zdjęcie ilustracyjne]
Źródło zdjęć: © getty images
Katarzyna Kalus

Jak czytamy w dzienniku, na początku kwietnia dwóch ukraińskich przedsiębiorców we Wrocławiu otrzymało listy z wulgarnymi treściami. Nadawca postawił ultimatum: opuścić Polskę lub płacić miesięczny "haracz". Kwota: 3 tys. zł miesięcznie "za ochronę.

Nikt was tutaj nie chce - czytamy w pełnej wulgaryzmów wiadomości.

Znaczki pocztowe wskazują, że korespondencja została nadana w Redzie w województwie pomorskim.

- Listów do tej pory nie było, ale wpisy typu: "jedźcie na Ukrainę" zdarzają się - przyznaje w rozmowie z tvn24.pl Anna Baran, współwłaścicielka sklepu Ukraiński Smak. Właściciele nie zgłosili sprawy policji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znany miliarder ujawnia po latach. "Stracona okazja"

Nie widzimy w tym sensu. Mieliśmy już wypadki związane ze zniszczeniem mienia, jednak nie było skutku. Mamy też sprawę sądową związaną z kradzieżą, która się toczy ponad 1,5 roku. To są bardzo skomplikowane rzeczy, więc zazwyczaj na takie drobne sprawy, jak groźby czy listy, nie zwracam uwagi - tłumaczy w rozmowie z tvn24 Anna Baran.

Kilka dni później list z pogróżkami trafił do restauracji Lviv we Wrocławiu. - 15 kwietnia wyjęliśmy list ze skrzynki. Byłam zdziwiona treścią, do tej pory nie rozumiem, kto mógł to napisać - przyznaje właścicielka Ruslana. Kobieta powiadomiła policję, która podjęła już kroki.

- Weryfikujemy adres nadawcy. Zawiadomienie jest przyjęte w kierunku art. 282 Kodeksu karnego, czyli wymuszenia rozbójniczego - informuje w rozmowie z TVN24 kom. Wojciech Jabłoński, oficer prasowy policji we Wrocławia.

"Zdaliśmy sobie sprawę, że nie jesteśmy bezpieczni"

Właścicielka restauracji Lviv stwierdziła, że po incydencie z listem czas na zadbanie o bezpieczeństwo swoje i pracowników.

- W komisariacie zdaliśmy sobie sprawę, że nie jesteśmy bezpieczni. Teraz musimy znaleźć firmę ochroniarską, do tej pory działaliśmy bez takiej - przyznaje przedsiębiorczyni. Dodaje, że jej restauracja jakiś czas temu pojawiła się na skrajnie nacjonalistycznej grupie, która hejtuje Ukraińców w Polsce. Wylała się wówczas fala hejtu - informuje TVN24.

- Rok temu zaczęły nam bardzo mocno spadać opinie na Google. Zdziwiliśmy się, ponieważ zawsze mieliśmy bardzo dobre oceny, pilnujemy jakości obsługi i jedzenia. Wtedy dowiedzieliśmy się, że zostaliśmy dodani do tej grupy na Facebooku - opowiada Ruslana w rozmowie ze stacją.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia
Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
Odszkodowanie za opóźniony lot. Sąd Unii Europejskiej zdecydował
Odszkodowanie za opóźniony lot. Sąd Unii Europejskiej zdecydował
Polacy palą w starych piecach. Barierą są pieniądze
Polacy palą w starych piecach. Barierą są pieniądze
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Pompa ciepła miała grzać dom. Dziś siedzą przy kominku i liczą długi
Pompa ciepła miała grzać dom. Dziś siedzą przy kominku i liczą długi
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji