Hotele w Warszawie otwarte, ale puste. "Jest naprawdę źle"
Co z tego, że rząd pozwolił na otwarcie hoteli, kiedy nie przyjeżdżają do nich goście. - Miasto jest martwe, nie działają restauracje, nie ma imprez kulturalnych, granice są zamknięte - mówi właścicielka jednego z warszawskich hoteli, która na otwarcie w ogóle się nie zdecydowała.
Sytuacji stołecznych hoteli przyjrzała się warszawska "Gazeta Wyborcza". I tak podsumowuje: hotele, które się otworzyły, świecą pustkami, słyszymy: jest naprawdę źle.
Na otwarcie nie zdecydowała się Łucja Mikołajczuk, która razem z mężem prowadzi hotel Castle Inn przy pl. Zamkowym oraz hostel Old Town Oki Doki przy Długiej (drugi hostel małżeństwo zamknęło już w kwietniu).
- Teraz ledwo z oszczędności jesteśmy w stanie opłacić czynsze. Otwarcie placówek to kolejne koszty, a przecież nikt teraz do nas nie przyjedzie. Nasi goście w 90 proc. to byli turyści zagraniczni. Granice są zamknięte. Ale Polacy też nie przyjadą. Po co przyjeżdżać do martwego miasta, w którym nie są otwarte restauracje, nie ma imprez kulturalnych? – pyta retorycznie właścicielka.
Zobacz: Bon turystyczny. Minister Emilewicz zdradza szczegóły: 7 mld zł na wakacje Polaków
- Ludzie nie mają po co do Warszawy przyjeżdżać – potwierdza Grzegorz Kotoński, zastępca kierownika w hotelu Logos przy Wybrzeżu Kościuszkowskim na Powiślu, który jednak działa. Przez ostatni tydzień było w nim 10 gości. - Nie ma ludzi w delegacjach. Zatrzymywali się u nas również goście przy okazji dużych imprez na Stadionie Narodowym. Teraz imprezy zostały odwołane albo przełożone na późniejszy termin - dodaj Kotoński, cytowany przez "GW".
Spółka Hotele Warszawskie "Syrena" (ma trzy obiekty) pozostaje - jak mówi jej prezes - "w stanie czuwania umożliwiającym natychmiastowe przyjęcie gości". On też dodaje, że obłożenie po 13 marca spadło niemal do zera. Prezes mówi o "zahibernowaniu" hotelu MDM-u przy pl. Konstytucji. Rezerwacje stamtąd przekierowywane są do Metropolu.
Hotele mogą działać od 4 maja. Zamknięte pozostają hotelowe baseny, spa, siłownie oraz restauracje. Posiłki mogą być serwowane bezpośrednio w pokojach.
Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.
Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie