- Przedsiębiorcy z branży turystycznej powinni się zgłaszać po wszystkie pieniądze ze wszystkich możliwych tarcz - mówi w programie specjalnym Wirtualnej Polski "Koronawirus" Artur Łącki, poseł Koalicji Obywatelskiej i przedsiębiorca w branży turystycznej. Jak dodawał, "zamykanie hoteli od początku było bez sensu". - Odbudowanie zaufania wśród ludzi będzie teraz bardzo trudne - stwierdził Łącki. Niemniej jednak podziękował premierowi za wycofanie się z tej decyzji. Według zaleceń ministerstwa w każdym hotelu będzie mogło przebywać maksymalnie dwa razy tyle osób, ile jest pokoi. - Jeśli w jednym pokoju będą 4 osoby, to drugi będzie musiał stać pusty - tłumaczy Łącki. Przedsiębiorca z branży hotelarskiej zwraca uwagę, że nie wiadomo, czy turyści zechcą pojechać na jakikolwiek wypoczynek. - W dobie kryzysu pewnie ceny spadną, choć powinny być wyższe - prognozuje Artur Łącki.
Agnieszka Kopacz-Domańska
Dziennikarka Wirtualnej Polski
Sebastian Ogórek
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.