"Wzór pokazywania rozwiązań". Dlaczego warto naśladować lotnictwo?
Lotnictwo wielu rzeczy uczy się na katastrofach. Jak przyglądamy się błędom w lotnictwie, to mamy w tej branży "wzór" pokazywania rozwiązań. Nie chodzi o ideał, ale o zakres ich zastosowania - mówi Rafał Żak, trener i autor książki "Sztuka błądzenia".
Mówca motywacyjny przyznaje w Horyzontach WP, że dziś katastrof jest mniej niż kiedyś, niemniej sposób, w jaki branża lotnicza je wyjaśnia i rozwiązuje problemy, by nie powtarzały się w przyszłości, jest warty naśladowania. - W większości linii lotniczych, jak pilot "nawywija", ale się przyzna, to jest objęty immunitetem - podkreśla.
Ta energia idzie w stronę ustaleń, czego możemy się nauczyć na przyszłość, a nie tylko, by ukarać pilota. Co by było, gdyby pilot zasnął, a samolot uderzył w ziemię? Bez sensu byłoby wnioskowanie "nie zasypiaj". Bardziej chodzi o to, co możemy zrobić, by systemowo zabezpieczyć pilota na okoliczność zasypiania w trakcie lotu - dodaje Rafał Żak.
I wskazuje, że to, co jest istotne dla branży jest też zapisane w dokumencie dotyczącym rozpatrywania katastrof, w tzw. załączniku do konwencji chicagowskiej. - Czytamy w nim, że celem nie jest ustalenie winnych, tylko nauczenie się czegoś, wyciągnięcie wniosków na przyszłość. To jedna z niewielu branż, w której utrzymuje się taka filozofia - podsumowuje Rafał Żak.
Źródło: WP Horyzonty.
Dziennikarz i wydawca money.pl od listopada 2024 roku. Wcześniej redaktor wiadomości serwisu radiozet.pl. Zaczynał od mediów akademickich i prasy lokalnej. Politolog z wykształcenia, dziennikarz z pasji, w meandrach świata ekonomii z wyboru. Szczególnie bliskie są mi sprawy społeczne.