Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Huta Częstochowa na skraju upadku. Pracownicy pikietują pod budynkiem sądu

Rozgoryczeni decyzją sądu pracownicy upadającej Huty Częstochowa nie dają za wygraną. W poniedziałek od rana zgromadzili się pod budynkiem częstochowskiego sądu, gdzie domagają się ratunku dla pracodawcy. "Chcemy pracować - kończcie debatować" - głoszą przyniesione przez nich transparenty.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Sytuacja w Hucie Częstochowa jest od kilku tygodni bardzo trudna (Fot: Jan Bielecki/East News)

Jak relacjonuje portal wnp.pl, pod siedzibą Sądu Rejonowego w Częstochowie, a konkretniej jego wydziału gospodarczego, zgromadziło się kilkudziesięciu pracowników huty.

Są rozgoryczeni decyzją, którą sąd podjął w ubiegłym tygodniu. Nie zgodził się on bowiem, by huta została sprzedana inwestorowi. A oferty złożyli m.in. Sunningwell International czy należąca do Liberty Group spółka Corween Investments.

Pod koniec tygodnia do gry wkroczył jeszcze Cognor, ale i do tej oferty nie przychylił się sąd. Uznał natomiast, że należy ogłosić upadłość likwidacyjną i wyznaczył syndyka masy upadłościowej.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Pracownicy byli rozczarowani taką decyzją, bo liczyli na szybkie wykupienie ich pracodawcy i wznowienie produkcji. A tym samym powrót do pracy po kilku tygodniach przestoju. Zapowiedzieli również poniedziałkową pikietę.

- Jeśli będzie tak potrzeba to będziemy protestować dalej. To jest ochrona naszego zakładu i miejsc pracy - mówi portalowi wnp.pl jeden z hutników, pracujący tu od 36 lat. - Pracował tu również mój ojciec aż do emerytury. Ja też jestem w hucie zatrudniony, odkąd skończyłem technikum hutnicze. Cała moja kariera zawodowa jest związana ze stalą - dodaje.

W środę hutnicy spotkali się z wiceprezesem PKO BP Piotrem Mazurem.
Hutnicy z Częstochowy protestowali przed PKO BP. Przyszłość zakładu niepewna

Postój trwa już od czerwca. Od tego czasu pracownicy nie mają co robić i otrzymują zaledwie 60 proc. wynagrodzenia za pracę.

- Okazało się, że w grę wchodzi jedynie dzierżawa zakładu. Uważamy, że to po prostu katastrofalne dla nas, dla naszych miejsc pracy, rodzin i w ogóle społeczeństwa w regionie. To koniec 120-letniej tradycji hutnictwa w naszym regionie - puentują rozgoryczeni pracownicy.

To nie pierwszy raz, kiedy hutnicy protestują przeciwko zamknięciu ich zakładu. W lipcu byli nawet w Warszawie i protestowali pod siedzibą PKO BP. Informowaliśmy o tym w money.pl.

Tagi: huta częstochowa, hutnictwo, przemysł, gospodarka, wiadomości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-09-2019

S.A.B.No nie może być, przecież to poprzednie władze doprowadzały do zamykania fabryk i stoczni, a tu zonk, cztery lata rządzą i huta upada, ale rząd powie, … Czytaj całość

09-09-2019

vvvvvvvvvvvvvvvvvBrawo głosować dalej na PiS to wszystkie zakłady pracy zostaną zlikwidowane ,ludziom zostanie trawa lub zajęcie się produkcją królików.

09-09-2019

CzesławTeraz się protestuje o pracę. Takie są skutki kapitalizmu. Który został wystrajkowany i wymodlony.

Rozwiń komentarze (17)