Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Julia Grzesiek
|
aktualizacja

Naukowcy wyróżnili pięć rodzajów dni w pracy. "Zwyczajny" jest tylko co trzeci

7
Podziel się:

Badacze z Virginia Commonwealth University odkryli, że pracownicy mają dni doskonałe, zwyczajne, zdekoncentrowane, kryzysowe i szkodliwe – informuje Bloomberg. Niektóre z nich, zwłaszcza te mniej pozytywne, mogą występować ciągiem, znacznie uprzykrzając nam przy tym wykonywanie zadań w pracy.

Naukowcy wyróżnili pięć rodzajów dni w pracy. "Zwyczajny" jest tylko co trzeci
"Zwyczajne" dni w pracy stanowią około 34 proc. wszystkich. Pracujemy płynnie, choć bez nadmiernej ekscytacji (Getty Images, Morsa Images)

Amerykańscy badacze z Virginia Commonwealth University przeanalizowali ponad 11 tys. ankiet 221 pracowników biurowych. Respondenci w ciągu kilku miesięcy odpowiadali na pytania dotyczące przebiegu ich pracy. Jak wynika z badań, kryzysowe i szkodliwe dni są realnym problemem wielu przedsiębiorstw. Oznaczają one bowiem niską wydajność i jakość pracy, a także znacząco obniżają morale pracowników. Niezaangażowani pracownicy nie wprowadzają innowacji – zauważa Bloomberg.

Celem nie jest jednak dążenie do tego, by mieć wyłącznie dobre dni. Autorzy badania sugerują, by przede wszystkim mieć świadomość tego, jak bardzo jeden dzień w pracy może różnić się od drugiego. W gorszych momentach pozwoli to "cofnąć się i spojrzeć na to, jak rozwijał się dzień – bez osądu lub negatywnych emocji" – mówi współautor badań, Christopher Reina.

Oto pięć rodzajów dni w pracy, które wyszczególnili naukowcy:

1. Zwyczajne

Typowy czas w pracy, kiedy nie dzieje się nic szczególnego, stanowią około 34 proc. przepracowanych przez nas dni – twierdzą cytowani przez Bloomberga autorzy badania. Podczas takich dni wykonywanie zadań przebiega płynnie, choć praca nie przynosi nadmiernej ekscytacji, a nasze zaangażowanie i kreatywność nie są na najwyższym poziomie. Takie dni nie są wcale najgorsze, ale główny autor badania sugeruje, że ich zbyt duża liczba "może stanowić przeszkodę zarówno dla kreatywności, jak i bardziej udanych dni".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Praca zdalna. "Nigdy nie było tylu pacjentów w gabinetach psychoterapeutycznych"

2. Doskonałe

Według wyliczeń naukowców doskonałe dni stanowią około 29 proc. wszystkich dni, które spędzamy za biurkiem. Wykazujemy się wtedy produktywnością, wysokim zaangażowaniem w wykonywane zadania i mamy poczucie wsparcia ze strony przełożonego. Podczas doskonałych dni bez trudu dotrzymujesz terminów, ponieważ nie spowalniają cię żadne niedociągnięcia czy nadmierna biurokracja.

3. Kryzysowe

Stanowią 19 proc. dni w pracy. Występują tu dobre czynniki, takie jak angażujące zadania, ale jest też mnóstwo problemów – twierdzą eksperci. Podczas kryzysowych dni upadają projekty, wybuchają konflikty lub nie ma się wystarczająco czasu, a także dostępu do odpowiedniego sprzętu. Postrzegasz swoją pracę jako kreatywną, ale w rzeczywistości taka nie jest – czytamy na stronach serwisu Bloomberg.

4. Nieangażujące

Według autorów badania takich dni w pracy jest około 10 proc. Ponieważ twoje zadania nie mają ściśle ustalonego deadline’u lub ich priorytet wydaje się niski, jesteś pozbawiony zarówno odgórnej presji, jak i motywacji do ich wykonania. W takich przypadkach pojawia się zdekoncentrowanie, brak zaangażowania i energii – zauważają autorzy.

5. Szkodliwe/toksyczne

Jak twierdzą autorzy badania, udział tzw. toksycznych dni w stosunku do wszystkich dni spędzanych w pracy oscyluje w granicach 8 proc. Takie dni naznaczone są licznymi przeszkodami i konfliktami przy jednoczesnym braku jakichkolwiek bardziej pozytywnych bodźców. W przeciwieństwie do konfliktów zadaniowych, dotyczących np. sposobu wykonywania pracy, konflikty emocjonalne są bardziej szkodliwe i mogą znacząco wpłynąć na twoją efektywność i komfort psychiczny – sugerują naukowcy.

Źródło: Bloomberg

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(7)
vdsv
3 miesiące temu
Proponuję wszystkim przepracowanym, niedocenianym pracownikom założyć własny biznes, wyłożyć na to znaczną część swojego majątku, a potem płacic sobie miliony i swoim pracownikom. Posmakujcie tego miodku. Pracodawca nie robi łaski, że płaci, a pracownik nie robi łaski, że pracuje. Pracownik nie musi pracować za taką stawkę jaką proponuje pracodawca. Związki zawodowe służą głównie zapewnieniu dobrych pensji i ochronie stołków dla wybranej grupy ludzi.. Niby troska o miejsca pracy, o podwyżki dla ludzi pracy… Jeśli ktoś potrafi liczyć, to wszystkie takie zabiegi prowadzą jedynie do wzrostu bezrobocia. A w firmach państwowych jeszcze do marnotrawstwa publicznych pieniędzy. Ludzie powinni zrozumieć, że to od nich samych zależy jaką mają pracę i ile zarabiają. Reszta to wymówki i obwinianie innych. Słyszeliście o ksią.ż ce pt. Co robic, by zawsze mieć pracę i więcej zarabiac.? Kilka zmian może zrobić wielką różnicę.
Łyso wam
3 miesiące temu
Badania takie same jak nad szpryca mi covidowymi. Teraz jest afera bo się okazuje że plaskoziemcow mieli rację w 90 %.
Amen
3 miesiące temu
A co wyście są takie głupie za tą robotą he? Tak mówili jakieś 40 lat temu na Śląsku gdy tam pracowałem. Praca została pomyślana jako KARA!!! Co masz zrobić dzisiaj zrób pojutrze - zyskasz 2 dni wolnego.
Taka sytuacja
3 miesiące temu
Jest pięć typów dni w pracy: poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek... Poniedziałek olewamy, bo po "łikendzie", piątek olewamy, bo piątunio, a jak zrobią 4-ro dniowy tydzień pracy, to z piątunia zrobi się czwartunio i do pracy zostanie wtorek i środa.
Artur
3 miesiące temu
Pracuje w IT w największych korporacjach świata od 30 lat. Zasada jest prosta: outsourcing jest średnio o 300-1000% na "dłuższą metę" droższy niż własny dział IT. Zasada jest prosta: konflikt interesów. Zewnętrzna firma będzie robiła wszystko aby uzależnić od siebie i wtedy sztucznie uzasadniać i szukać i wykonywać niepotrzebną pracę dla swojego zysku. Takie są reguły. Natomiast ludzie zatrudnieni we własnym dziale IT będą robili wszystko aby optymalizować pracę żeby się nie zarobić na śmierć, albo jak kto woli żeby mieć trochę wolnego czasu. Takie są zasady. Outsourcing ma jedyną zaletę - pozwala ukryć headcounty przed udziałowcami i wpływa pozytywnie na wskaźniki zyskowności w przeliczeniu na zatrudnionego na etat pracownika, ale dla firmy to wymierna strata i w dłuższej perspektywie jeden ze znaczniejszych powodów spadku ceny akcji