Kanclerz Niemiec mówi o błędzie ws. dostaw gazu. "Musimy to szybko nadrobić"

- Błędem w niemieckiej polityce gospodarczej było to, że zbyt mocno skoncentrowaliśmy nasze dostawy energii na Rosji, bez stworzenia niezbędnej infrastruktury, aby móc szybko zmienić kurs, gdyby doszło do najgorszego - przyznał w niedzielę kanclerz Olaf Sholz. W obliczu wojny w Ukrainie i szantażu gazowego ze strony Rosji Niemcy już zmieniają strategię energetyczną na najbliższe miesiące.

German Government RetreatGRANSEE, GERMANY - [MAY 03]: German Chancellor Olaf Scholz arrivers for the the first day of a German federal government cabinet retreat at Schloss Meseberg on May 3, 2022 in Meseberg, Germany.  (Photo by Hannibal Hanschke/Getty Images)Hannibal HanschkeKanclerz Niemiec mówi o błędzie ws. dostaw gazu. "Musimy to szybko nadrobić"
Źródło zdjęć: © Getty Images | HANNIBAL HANSCHKE

Olaf Scholz udzielił wypowiedzi Niemieckiej Agencji Prasowej (dpa). Choć krytycznie ocenia uzależnienie się od surowców energetycznych z Rosji (z tego kierunku pochodzi około 55 proc. importowanego do Niemiec gazu), do którego doprowadzili jego poprzednicy, broni zarazem polityki pojednania z Rosją swojej poprzedniczki - Angeli Merkel.

- Próba mediacji nigdy nie może być czymś złym, podobnie jak próba pokojowego dogadania się – powiedział Scholz, zaznaczając, że w tej kwestii jego zdanie jest podobne do tego Merkel.

Trzeba zmienić podejście

Inaczej niż w przypadku energetyki. Obecny kanclerz przypomniał, że będąc burmistrzem Hamburga prowadził kampanię na rzecz budowy terminali gazu płynnego na północnym wybrzeżu Niemiec. - Teraz musimy to szybko nadrobić - ocenił. Na pytanie dpa, czy nie popełniał w takim razie błędów w polityce wobec Rosji, tak jak zrobiła to Merkel, Scholz stwierdził: - To niedopuszczalne skrócenie mojej odpowiedzi. Zawsze dobrze współpracowałem z byłą kanclerz i nie widzę powodu, by to kwestionować.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Musimy się "zaprzyjaźnić" z inflacją? "Do celu nie dojdziemy szybko"

W udzielonym tydzień temu wywiadzie Merkel broniła swojej mocno krytykowanej polityki wobec Rosji i odmówiła przyznania się do winy w tej sprawie. W opublikowanym w sobotę wywiadzie dla RND podtrzymała tę postawę, także w odniesieniu do prowadzonej przez Niemcy polityki energetycznej. - Nie wierzyłam w zmianę poprzez handel, ale w związek poprzez handel, i to z drugą co do wielkości potęgą jądrową na świecie – mówiła Merkel.

W niedzielnej wypowiedzi Scholz bronił także decyzji Merkel, która wyrażała sprzeciw wobec procesu przystąpienia Ukrainy do NATO w 2008 roku. - Kryteria przystąpienia do NATO muszą być spełnione przez każdy kraj, który chce przystąpić do sojuszu. Wejście Ukrainy do NATO nie było na porządku dziennym. Wszyscy o tym wiedzieli, łącznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem – skomentował kanclerz.

Jak zauważył Scholz, tym bardziej absurdalne jest to, że Putin uzasadnia teraz swój atak na Ukrainę m.in. twierdzeniem, że w przyszłości może się ona nagle znaleźć w NATO - było bowiem jasne, że nie jest to kwestia najbliższej przyszłości.

Niemcy będą oszczędzać gaz

Przypomnijmy, że Niemcy już zapowiedziały weryfikację swojej polityki energetycznej, m.in. z powodu zmniejszenia dostaw przez bałtycki gazociąg Nord Stream. W niedzielę portal RedaktionsNetzwerk Deutschland poinformował o planie ministra gospodarki Roberta Habecka, zgodnie z którym Niemcy chcą produkować więcej prądu w elektrowniach węglowych, a mniej w elektrowniach gazowych. Gaz ma zaś być oszczędzany i trafiać do magazynów. Do oszczędzania energii ma być zachęcany przede wszystkim przemysł.

Jak dowiaduje się dpa, na plany te rząd federalny przeznacza "miliardowe środki". "Sytuacja jest poważna" – potwierdza Habeck i dodaje, że "to gorzkie, ale po prostu nieuniknione".

Na bezproblemowe dostawy gazu z Rosji mogą liczyć natomiast Węgrzy. W niedzielę szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto poinformował, że dostał zapewnienie od prezesa Gazpromu Alieksieja Millera i od wicepremiera Aleksandra Nowaka, iż Rosja będzie się w pełni wywiązywać z umów dotyczących dostaw gazu na Węgry.

Wybrane dla Ciebie
KNF informuje o podejrzeniach wobec trzech spółek. Manipulacje i nadużycia
KNF informuje o podejrzeniach wobec trzech spółek. Manipulacje i nadużycia
Nowa kolej gondolowa w Polsce. Ma ruszyć w przyszłym roku
Nowa kolej gondolowa w Polsce. Ma ruszyć w przyszłym roku
Szpital wybudował SOR, ale nie został otwarty. Bo się nie opłaca
Szpital wybudował SOR, ale nie został otwarty. Bo się nie opłaca
Donald Trump podejmuje decyzje, niektórzy zarabiają krocie. Analizy wskazują na Biały Dom
Donald Trump podejmuje decyzje, niektórzy zarabiają krocie. Analizy wskazują na Biały Dom
Buddyjscy mnisi zatrzymani na lotnisku. Przemycali 100 kg narkotyków
Buddyjscy mnisi zatrzymani na lotnisku. Przemycali 100 kg narkotyków
Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska
Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska
USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii
Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii
Prokuratura sprawdzi firmę ZEN. W radzie nadzorczej zasiada Andrzej Duda
Prokuratura sprawdzi firmę ZEN. W radzie nadzorczej zasiada Andrzej Duda
Premier Słowacji chce do Moskwy. Sikorski zabiera głos ws. zgody na przelot
Premier Słowacji chce do Moskwy. Sikorski zabiera głos ws. zgody na przelot
Iran zmienia strategię. Nowa propozycja dla USA
Iran zmienia strategię. Nowa propozycja dla USA
Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy
Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy