Klub zrobił imprezę pomimo zakazu. Policja: będą konsekwencje

To była gorąca noc we Wrocławiu. Właściciele jednego z klubów uznali, że otworzą swoje podwoje pomimo ustawowych zakazów. Na krążącym w sieci filmiku widać, że w lokalu bawiło się co najmniej kilkadziesiąt osób, które nie miały zakrytych ust i nosów. Zabawę uczestnikom popsuli interweniujący policjanci.

Wrocławski klub otworzył się pomimo zakazu.Wrocławski klub otworzył się pomimo zakazu.
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne | Archiwum prywatne
oprac.  MBL

"Otwieramy w nowej postaci. Wszystkich naszych dotychczasowych klientów zapraszamy na budowanie struktur partii strajku przedsiębiorców. (…) Już dziś, 9 stycznia o godzinie 21:00, zapraszamy na pierwsze spotkanie" – takie ogłoszenie pojawiło się na profilu na Facebooku klubu Wall Street we Wrocławiu

Jak czytamy dalej: "Czekać na was będą standardowo: odpłatne drinki na barze, darmowa powierzchnia taneczna, najnowsze hity muzyczne, znakomita obsługa i wybitna zabawa. Udział w spotkaniu - niestety płatny. Ale emocje mu towarzyszące – bezcenne".

W sieci zaczęło krążyć video, które – jak można wywnioskować – pochodzi właśnie z opisanej wyżej imprezy. Widać na nim, że w spotkaniu uczestniczy ok. kilkudziesięciu osób. Nie mają one maseczek zakrywających nos i usta, a także nie zachowują dystansu.

Bunt przeciw obostrzeniom. "Tacy przedsiębiorcy nie podlegają żadnej pomocy państwa"

"Za tydzień też będzie otwarte?" – pytał w komentarzy pod filmikiem pan Artur. "Tak, już zapraszali" – odpowiedziała pani Emilia. Inny użytkownik napisał: "A dlaczego mnie tam nie ma? Oj zazdroszczę".

Ws. nielegalnej imprezy interweniowała policja.
Ws. nielegalnej imprezy interweniowała policja. © Facebook: Wall Street Wrocław | Facebook: Wall Street Wrocław

Chyba jednak nie było czego zazdrościć. Z naszych ustaleń wynika, że wobec uczestników zabawy w klubie interweniowali miejscy policjanci razem z funkcjonariuszami oddziału prewencji.

"Wobec kilkudziesięciu osób, które nie stosowały się do obowiązku zasłaniania ust i nosa oraz nie zachowywały społecznego dystansu prowadzone są już czynności wyjaśniające w związku z naruszeniem przez nie przepisów Kodeksu wykroczeń. Te osoby muszą liczyć się z możliwością otrzymania grzywny w wysokości 1000 złotych, a także o ich zachowaniu poinformowane zostaną służby sanitarne" – poinformował sierż. szt. Krzysztof Marcjan.

Znacznie surowszych kar mogą spodziewać się organizatorzy imprez. Jak czytamy w komunikacie prasowym policji, osoby te zostały poinformowane o tym, że z powodu dużej ilości osób obecnych w lokalach, narażają się na odpowiedzialność karną w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa z art. 165 kodeksu karnego. Warto przypomnieć, że zgodnie z jego

Wspomniany przepis przewiduje kary od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia dla osób, które swoim zachowaniem powodują zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej.

Przedsiębiorcy – jak pokazują ostatnie dni i tygodnie – powoli tracą cierpliwość. Jak twierdzą, wolą przyjąć kar niż stać bezczynnie i nie pracować. W money.pl opisywaliśmy przykłady parku rozrywki Laser Factory Zamość, który otworzył się pomimo obostrzeń oraz lodowiska w Szczecinie, które zamieniło się kwiaciarnię.

To wszystko w dużej mierze pokłosie wyroku z Opola, którego uzasadnienie opublikowano na początku 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że sanepid niesłusznie ukarał fryzjera z Prudnika 10 tysiącami złotych grzywny.

Co na to rząd? Olga Semeniuk z Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii mówiła w programie "Money. To się Liczy", że "aberracje będą zawsze". Jednak dodała, że "im dłużej będziemy się na nich skupiać, tym dłużej będziemy wychodzić z lockdownu".

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki