Koalicja ws. Cieśniny Ormuz? Biały Dom ma ogłosić skład
Administracja Trumpa planuje ogłosić międzynarodową koalicję państw, których okręty będą eskortować tankowce przez Cieśninę Ormuz - poinformował "Wall Street Journal". Dziennik zaznacza, że nie jest jasne, czy eskorty zaczną się przed zakończeniem wojny z Iranem.
Według urzędników administracji, na których powołuje się "WSJ", Biały Dom wkrótce ogłosi, które państwa zgodziły się wziąć udział w operacji mającej na celu odblokowanie Cieśniny Ormuz.
Wciąż jednak trwają dyskusje, czy te operacje zaczną się przed czy po zakończeniu walk - dodaje gazeta.
Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące
Jak dotąd intencji przystąpienia do takiej koalicji nie ogłosiło publicznie żadne państwo. W sobotę prezydent USA Donald Trump ogłosił, że "wiele krajów" wyśle okręty na Bliski Wschód, po czym dodał, że "ma nadzieję", że zrobią to Chiny, Francja, Korea Południowa, Wielka Brytania i Japonia.
Ambasador USA przy ONZ Michael Waltz powiedział w niedzielę w CNN, że USA "zachęcają, a nawet żądają" udziału innych państw w tych wysiłkach.
Na ten sam temat wypowiedział się w wywiadzie dla telewizji NBC minister energii USA Chris Wright. Choć odmówił podania, jakie państwa mają włączyć się w operacje otwarcia cieśniny, to potwierdził, że "jest w dialogu z niektórymi tymi krajami". Zaznaczył jednocześnie, że to głównie azjatyckie gospodarki polegają na ropie eksportowanej przez Ormuz.
Sparaliżowany ruch na kluczowym szlaku wodnym
Blokada Ormuzu to skutek trwającej wojny między Izraelem i USA a Iranem, który ostrzeliwuje tę cieśninę w odwecie za izraelsko-amerykańskie naloty. Ponadto amerykańscy urzędnicy, na których powoływały się media zagraniczne, alarmowali w tym tygodniu, że Teheran rozpoczął także zaminowywanie cieśniny.
Przez to wąskie gardło przechodzi około jednej piątej światowych dostaw ropy, a sparaliżowanie ruchu na tym strategicznym szlaku wodnym zakłóca globalną gospodarkę, gwałtownie podnosząc ceny gazu i ropy.