Kolejny kraj ogranicza dostęp do DeepSeek. "Zachowajcie ostrożność"

Władze Korei Południowej poinformowały w poniedziałek, że aplikacja DeepSeek nie będzie dostępna w lokalnych sklepach z aplikacjami do czasu, aż zasady gromadzenia informacji w ramach usługi będą zgodne z krajowymi przepisami o ochronie danych osobowych.

Temporary
People watch a TV reporting DeepSeek, a Chinese artificial intelligence startup, during a news program at the Seoul Railway Station in Seoul, South Korea, Monday, Feb. 17, 2025. (AP Photo/Ahn Young-joon)
Ahn Young-joonWładze Korei Południowej poinformowały, że aplikacja DeepSeek nie będzie dostępna w lokalnych sklepach z aplikacjami
Źródło zdjęć: © East News | Ahn Young-joon
Katarzyna Kalus
Obecnym użytkownikom zdecydowanie zaleca się ostrożne korzystanie z usługi do czasu ogłoszenia ostatecznych wyników, w tym powstrzymanie się od wprowadzania danych osobowych podczas korzystania z DeepSeek - napisano w komunikacie PIPC.

Decyzję, która weszła w życie w sobotę wieczorem, podjęto po tym, jak szereg ministerstw i agencji rządowych zablokował wewnętrzny dostęp do usługi AI. Uzasadniono to obawami o sposób zarządzania danymi przez DeepSeek. Agencja AFP poinformowała, że chińska firma "zaakceptowała" decyzję władz w Seulu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Największym bogactwem Polski są Polacy - Ewald Raben w Biznes Klasie

Jeszcze w styczniu PIPC wysłała formalne żądanie do DeepSeek w celu uzyskania wyjaśnień na temat metod gromadzenia danych i zarządzania nimi. Firma przyznała, że dotychczas "nie wzięto pod uwagę niektórych zasad" dotyczących ochrony danych osobowych.

Dotychczas władze kilku państw świata, w tym Włoch, Holandii, czy USA otwarcie wyraziły zaniepokojenie zagrożeniami związanymi z korzystaniem z chatbota DeepSeek, w tym przesyłaniem danych bezpośrednio do Chin, gdzie władze w Pekinie mogą uzyskać do nich dostęp. Australijskie ministerstwo spraw wewnętrznych zakazało instalowania czatbotów chińskiej firmy DeepSeek na sprzęcie administracji rządowej.

Chiński rząd skrytykował działania różnych instytucji i rządów mające na celu ograniczenie korzystania z DeepSeek twierdząc, że "nigdy nie prosiliśmy i nigdy nie poprosimy żadnej firmy, ani osoby fizycznej o gromadzenie lub przechowywanie danych wbrew prawu".

W Polsce Urząd Ochrony Danych Osobowych bada zgodność chińskiej aplikacji DeepSeek z unijnymi przepisami o ochronie danych. Prezes UODO zaleca "daleko idącą ostrożność w korzystaniu" z niej, głównie w związku przechowywaniem danych na serwerach w Chinach.

Wybrane dla Ciebie