Koronawirus. Powrót z dzieckiem z zagranicy zwalnia z kwarantanny? Jest nowe rozporządzenie

W internecie dużą popularnością cieszą się posty dotyczące pewnej luki w obostrzeniach na polskich granicach. Sugerują, że wracając, wystarczy mieć ze sobą swoje dziecko, by nie musieć odbywać w kraju kwarantanny. Sprawdziliśmy, na ile przepisy faktycznie na to pozwalają.

fdsStraż graniczna od okresu przedświatecznego ma pełne ręce roboty.
Źródło zdjęć: © Nadodrzański Oddział Straży Granicznej | Nadodrzański Oddział Straży Granicznej
Krzysztof Janoś

"Kwarantanna przy powrocie z wyjazdów zagranicznych?" - pyta na początku swojego posta użytkownik Facebooka. "Wygląda na to, że wystarczy zabrać dziecko (własne) i już kwarantanna nie obowiązuje..." - pisze dalej internauta.

dfgdf
© Facebook.com

Skąd ten pomysł? Jak wyjaśnia autor, opiera się tu na opublikowanym przez straż graniczną nowym rozporządzeniu z 30 grudnia tego roku. Pojawia się w poście nawet cytat z tego dokumentu:

"Ponadto z kwarantanny po przekroczeniu polskiej granicy zwolnieni są również: uczniowie pobierający naukę w Polsce i ich opiekunowie, którzy przekraczają granicę wraz z uczniami, w celu umożliwienia tej nauki."

Ile jest prawdy w tym domniemaniu internauty? Czy rzeczywiście wystarczy wziąć ze sobą swoje dziecko na wakacje i żadna kwarantanna nam nie groźna?

Prof. Simon tłumaczy, po ilu dniach od przyjęcia szczepionki prearat zaczyna działać

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda tak jak przedstawia to internauta w swoim wpisie. Na podstawie tego tylko fragmentu przepisu można uznać, że kwarantanny nie ma. Ważne są jednak szczegóły.

Kluczowe szczegóły

Przypomnijmy zatem. Zgodnie z obostrzeniami kwarantannie muszą poddać się wszyscy przekraczający granicę Polski w transporcie zbiorowym. Czyli w autobusach, busach, samolotach, pociągach, statkach.

Są jednak wyjątki i rzeczywiście dotyczą one dzieci. Jednak na kwarantannę nie muszą iść tylko obcokrajowcy i ich dzieci, którzy przekraczają granicę Polski, by dowieźć pociechy do szkół i uczelni.

Polacy wracający do kraju z dziećmi transportem zbiorowym każdorazowo kierowani są na kwarantannę. Na nic nie przydadzą się tłumaczenia, że jedziemy z dzieckiem do szkoły. Jako polscy obywatele nie możemy tłumaczyć się tą przesłanką, bo mieszkamy w Polsce i po prostu do niej wracamy. Cel podróży zagranicznej nie ma tu żadnego znaczenia.

To po stronie przewoźnika leży obowiązek poinformowania pasażerów, że muszą poddać się kwarantannie i przesłanie ich listy do Inspekcji Sanitarnej. Straż graniczna nie kontroluje ruchu granicznego na granicach wewnętrznych UE. Zatem jej funkcjonariusze nie podejmują tutaj żadnej decyzji.

Dziecko w samochodzie

Warto w tym miejscu przypomnieć, że Polacy podróżujących własnymi osobówkami nie mają obowiązku odbywania kwarantanny. Zatem dzieci w samochodzie tylko umilą nam podróż, ale nie zmieniają zasad kwarantanny.

A co z granicą z Rosją, Ukrainą i Białorusią?

- Jeśli chodzi o obywateli Polski, którzy wracając przekraczają zewnętrzną granicę Polski transportem zbiorowym, to wjazd z dzieckiem, które jest uczniem lub studentem, nie zwalnia w takim przypadku z obowiązku odbywania kwarantanny - mówi money.pl ppor. SG Anna Michalska, rzecznik prasowy Komendy Głównej Straży Granicznej.

Zwolnieni z kwarantanny są tylko obcokrajowcy, którzy, mówiąc kolokwialnie, wiozą dzieci do szkół, by za chwilę wrócić do swojego kraju.

Jak dodaje, cel wjazdu polskich obywateli traktowany jest w takiej sytuacji jako powrót do miejsca zamieszkania lub pobytu, a nie przyjazd do Polski w celach edukacyjnych. W tym przypadku również nie ma znaczenia w jakim celu wyjechaliśmy z Polski. Na zewnętrznych granicach UE podróżujący autami osobowymi również są kierowani na kwarantannę.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"