Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. NST
|

Koszt budowy domu ostro w górę. Trzeba mieć sporo gotówki

7
Podziel się:

Największy wpływ na koszt budowy domu mają ceny materiałów budowlanych oraz przyjęta technologia. Stanowią one od 60 do 70 procent całości inwestycji. Cena budowy metra kwadratowego domu wzrosła w ciągu roku o ponad 26 proc. - wynika z danych portalu wielkiebudowanie.pl.

Koszt budowy domu ostro w górę. Trzeba mieć sporo gotówki
Ceny materiałów budowlanych rosną. Koszt budowy z roku na rok jest coraz wyższy (Adobe Stock)

Marzenie o budowie domu w 2023 roku może być trudne do spełnienia. Niestety wysokie i nieustająco rosnące ceny materiałów nie pozwalają odetchnąć inwestorom. Z danych Polskich Składów Budowlanych w 2022 r. odnotowano wzrost cen materiałów budowlano-remontowych średnio o 25 proc.

Przy czym ceny produktów tzw. ciężkiej budowlanki wzrosły o 29 proc., z kolei produkty służące do utrzymania domów i ogrodów zdrożały o 21 proc.

Jak informuje portal wielkiebudowanie.pl, cena jednego metra kwadratowego w maju 2023 r., w przypadku budowy domu do stanu surowego zamkniętego, wynosiła 3478 zł. We wskazanej kwocie wyodrębniono 987 zł z tytułu usług budowlanych oraz 2490 zł za niezbędne materiały. 

Jakie zmiany w kosztach budowy przyniósł 2023 rok?

Koszt 3478 zł od metra kwadratowego budowanego domu jest o wiele większy niż przed rokiem. To potężny wzrost względem średniej kwoty odnotowanej przez serwis w maju 2022 roku. Wówczas robocizna wraz z niezbędnymi materiałami kosztowała 2755 zł, przy czym koszt pracowniczy wynosił 899 zł, natomiast zakupy w sklepie budowlanym 1856 zł. - wyliczył serwis.

Średnia cena z maja bieżącego roku jest więc wyższa o 26,2 proc. w porównaniu do analogicznego miesiąca przed rokiem. O ile koszty pracowników w wyliczeniu na metr kwadratowy wzrosły w tym czasie o 88 zł - ok. 10 proc.

Według branżowego serwisu wybudowanie domu do stanu surowego zamkniętego kosztowało w 2022 r. 385,7 tys. zł, natomiast w bieżącym roku trzeba wydać już 486,9 tys. zł. To wzrost o 101,2 tys. zł. W warunkach galopującej wciąż inflacji zjadającej pieniądze Polaków, oznacza to, że już tylko bogaci mogą pozwolić sobie na budowę własnego domu.

We wskazanej średniej uwzględniono koszty fundamentu, ścian, stropów, dachu czy okien. Jednak do ostatecznej wyceny wybudowania domu należałoby także doliczyć koszty związane z jego wykończeniem czy elewacją. To kolejne dziesiątki, a czasami setki tysięcy złotych. Nie sposób też wspomnieć o wyposażeniu w meble i sprzęty, bo przecież nikt nie będzie zasiedlał gołych ścian i podłóg.

Wysokie koszty wykonania instalacji

Koszt docieplenia domu (materiały plus robocizna) o pow. 150 metrów kwadratowych, gdzie przyjmujemy że użyjemy wełny to ponad 50 tys. zł (netto).

Dodatkowo wykonanie instalacji elektrycznej, gdzie przyjmujemy że znajdzie się ok. 110 punktów instalacji to wraz z robocizną musimy zapłacić ok. 20 tys. zł netto. Pamiętajmy, że oddzielnie należy doliczyć koszty związane z zakupem kotła grzewczego.

Wykonanie instalacji wodno-kanalizacyjnej przy założeniu że w domu standardowo znajdą się 2 łazienki to cena wykonania wyniesie ok. 9,5 tys. zł netto.

Wykonanie instalacji grzewczej dla całego domu o pow. 150 metrów kwadratowych (dolna kondygnacja ogrzewanie podłogowe, a na poddaszu grzejniki) to jej cena sięgnie nawet do ponad 25 tys. zł netto w 2023 r.

Jak skutecznie kontrolować koszty budowy domu?

Średni koszt budowy domu jednorodzinnego w 2023 roku wynosi:

  • 100 m kw – za doprowadzenie parterowego budynku do stanu deweloperskiego należy zapłacić 380 000 zł.
  • 140 m kw – budowa większej nieruchomości oznacza wyższe wydatki. Średni koszt budowy w styczniu 2023 wynosi 461 000 zł.
  • 200 m kw – tutaj koszty są największe ze względu na większą powierzchnię budynku. Średni koszt budowy w styczniu 2023 wyniósł 537 000 zł.

Jak można skutecznie kontrolować koszty wznoszenia domu? Istnieje na to kilka sposobów. Sprawdzone metody to podpisanie umowy na jego budowę z producentem domów gotowych lub powierzenie prac generalnemu wykonawcy - radzą eksperci portalu wielkiebudowanie.pl.

Biorąc pod uwagę tylko dane z przełomu roku 2022 i 2023 w budownictwie widać bardzo wyraźnie wyhamowanie, połączone ze spadkami cen wielu materiałów budowlanych. Firmy budowlane, które do tej pory miały wypełnione portfele zamówień na miesiące naprzód, teraz same zaczynają poszukiwać zleceniodawców.

Jak szacuje wielkiebudowanie.pl, kwartalne wzrosty kosztów budowy w większości województw powinny być na poziomie 1,5 proc.-2,5 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Finanse
KOMENTARZE
(7)
tim
10 miesięcy temu
każdy musi mieszkać, ale nie każdy na swoim, w dodatku w stolicy województwa
Wiem
10 miesięcy temu
Tu nie chodzi o koszt budowy domu tylko brak kredytów. Prawie nikt teraz nie ma zdolności. W 2022 r. Materiały były droższe i budowało się mnóstwo domów. Ale można było wsiąść kredyt.
Gaoc
10 miesięcy temu
Socjalizm kosztuje , u mnie gmina 89 procne na pis głosowała, małe gospodarstwa, siedzą na socju , czasem pojadą za granicę, czasem na budowę ale głównie żyją z socju , a na nich placa co co pracują, niekorzyść mówią że państwo już nam zabiera 8 wypłat w roku
Kurnik
10 miesięcy temu
Moim zdaniem wybudowanie teraz domku 100m2 (tzw kurnika, jak to mówią) to koszt około 900 tys zł - 1mln. Dom do zamieszkania wykończony z ogrodzeniem panelowym, ale bez kosztów działki. Po prostu taki średni standard. Gusta są różne, więc prawdopodobnie przy wykończeniu można zaoszczędzić, powiedzmy 10%, to i tak wyjdzie cena około 8-9tys m2. Myślę że taniej to tylko jeżeli większość prac wykonasz sam.
Pracownik
10 miesięcy temu
Również budowałem dom sam i to od podstaw w 1 osobę od kopania fundamętów po wykończenie. Ale czy to zaszczyt nie sądze . Trwało to 9 lat każdy urlop oraz większość wekeendów ilość godz. I zakres prac tak olbżymi że nie stety żutuje to na całe życie zawodowe poprostu jaka kolwiek praca przyprawia o wymioty! Choć ceny robocizny i materiałów w 2008 roku były znacznie wyższe! Każdy powinien zarabiać na tyle by było go stać na zapłacenie fachowcą !