Leo Express może jeździć przez Polskę do granicy z Ukrainą. Jest zgoda

Czeski przewoźnik kolejowy dostał zielone światło od Urzędu Transportu Kolejowego. Od 11 grudnia jego pociągi mogą wyjechać na polskie tory na odcinku trasy międzynarodowej Praga - Medyka - granica państwa i z powrotem.

Od lipca ubiegłego roku Leo Express jeździ pomiędzy Pragą a Krakowem
Źródło zdjęć: © East News | Damian KLAMKA/East News
Tomasz Sąsiada

Na podstawie decyzji prezesa UTK przewoźnik będzie uprawniony do uruchomienia codziennie 4 par pociągów na dobę.

Prawdopodobnie pociągi Leo Express na terenie Polski będą się zatrzymywać na stacjach: Zebrzydowice, Pszczyna, Tychy, Katowice Ligota, Katowice, Mysłowice, Jaworzno Szczakowa, Trzebinia, Krzeszowice, Kraków Główny, Bochnia, Tarnów, Dębica, Rzeszów Główny, Przeworsk, Przemyśl Główny oraz Medyka.

Otwarty dostęp do polskich torów został przyznany - zgodnie z wnioskiem przewoźnika - na okres od 11 grudnia 2019 r. do 10 grudnia 2024 r.

Obejrzyj też: PKP podsumowuje inwestycje. Dworce, tabor, intermodal i linie

W decyzji wskazano, że połączenia, które planuje uruchomić Leo Express, mają być uzupełnieniem oferty przewozowej zapewnianej przez organizatorów publicznego transportu zbiorowego. Nie mogą one ograniczać lub blokować możliwości uruchamiania pociągów ważnych z punktu widzenia interesu społeczno-gospodarczego kraju.

W decyzji zawarta została również klauzula, zgodnie z którą przewoźnik powinien wykonywać połączenia w ramach otwartego dostępu w częstotliwości i pełnej relacji, którą sam wskazał we wniosku.

Leo Express to prywatny czeski przewoźnik, który od lat starał się wjechać na polskie tory. Pierwszą zgodę od UTK już dostał i od lipca ubiegłego roku jeździ pomiędzy Pragą a Krakowem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie