"Lex Tusk" oznacza kłopoty dla firm. Komisja łatwo pozna ich tajemnice

Ustawa o komisji ds. badania wpływów rosyjskich uderzy nie tylko w polityków opozycji. Na baczności muszą się mieć również firmy działające w Polsce. Ich sekrety przestaną nimi być, gdy komisja wezwie ich pracowników. "Lex Tusk" zwalnia bowiem z tajemnic m.in. adwokatów, radców prawnych czy dziennikarzy.

Andrzej Duda 2023"Lex Tusk" uderzy również w firmy działające w Polsce. ich pracownicy wezwani przed komisję nie będą musiały chronić ich tajemnic
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Albert Zawada

Kontrowersyjna komisja ds. wpływów rosyjskich ma zbadać wpływy Moskwy na bezpieczeństwo Polski w latach 2007-2022. Ustawę (nazwaną potocznie "lex Tusk") podpisał prezydenta Andrzeja Dudę i skierowana do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym. Skrytykowali ją już m.in. politycy opozycji, przedstawiciele Unii EuropejskiejStanów Zjednoczonych, a nawet polscy naukowcy.

Nadchodzi "lex Tusk". Firmy muszą mieć się na baczeniu

Komisja oznacza jednak kłopoty nie tylko dla przeciwników Prawa i Sprawiedliwości, ale także dla firm. Przepisy "lex Tusk" zwalniają z tajemnicy osoby wykonujące takie zawody jak: adwokaci, radcy prawni, notariusze, lekarze, dziennikarze. O niebezpieczeństwach dla biznesu opowiadał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" prof. Michał Romanowski, prawnik i pracownik Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak podkreślił, kontrole sądów dotyczące zwalniania z tajemnicy przedstawicieli wymienionych zawodów będą ograniczone. Wszystko przez fakt, że art. 32 "lex Tusk" ma w sobie przesłankę odwołującą się do ważnego interesu Rzeczypospolitej Polskiej lub ochrony bezpieczeństwa wewnętrznego. A z takim postawieniem sprawy trudno będzie władzy wykonawczej polemizować.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polska zapłaci kary za "lex Tusk"? "To nie rozwiąże sprawy"

A przecież mówimy o kwestiach fundamentalnych dla wolności przed ingerencją władzy w nasze życie oraz naszej prywatności, prawie do jej obrony. Oraz prawie i obowiązku dziennikarza, aby ukazywać w lustrze prawdziwe oblicze twarzy, nawet jeśli władza nie chce się w tym lustrze oglądać – zauważył prof. Michał Romanowski w rozmowie z "GW".

W jego ocenie jedyną możliwością do ochrony tajemnicy wydaje się powołanie się sędziów na niekonstytucyjność przepisów. Tu jednak pojawia się inny problem: mianowicie sędziowie powołani przez neo-KRS. Ich status dziś się podważa, ze względu na fakt, że powołano ich na urzędy na podstawie przepisów zakwestionowanych przez sądy. Dlatego też coraz częściej podnoszą oni, że kwestię zgodności aktów prawnych z ustawą zasadniczą może weryfikować wyłącznie Trybunał Konstytucyjny.

– To ukazuje jak dramatyczne, także dla biznesu, stało się wprowadzenie polityki do sądów i prokuratury przez PiS, Suwerenną Polskę i ich przeszłych oraz obecnych koalicjantów – ocenił rozmówca dziennika.

Czym jest "lex Tusk"?

W ubiegłym tygodniu Andrzej Duda podpisał ustawę o powołaniu państwowej komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022 nazwaną potocznie "lex Tusk". Jak tłumaczył, w odpowiedzi na wątpliwości opozycji, prawników i obserwatorów w trybie następczym skierował ją do TK. Oznacza to, że ustawa wchodzi w życie i będzie obowiązywać, chyba że sędziowie Trybunału uznają, że jest ona niezgodna z konstytucją.

Opozycja twierdzi, że jej zapisy są wycelowane w nią. W ich ocenie głównym celem komisji ma być lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Dlatego też w geście solidarności niemal cała opozycja wzięła udział w marszu 4 czerwca, który pierwotnie miał być akcją PO. Organizatorzy szacują, że brało w nim udział nawet pół miliona osób.

Komisja ds. rosyjskich wpływów ma analizować m.in. czynności urzędowe, tworzenie, powielanie, udostępnianie informacji osobom trzecim; wpływanie na treść decyzji administracyjnych; wydawanie szkodliwych decyzji; składanie oświadczeń woli w imieniu organu władzy publicznej lub spółki; zawieranie umów czy dysponowanie środkami publicznymi lub spółki.

Decyzje, które może podjąć, to m.in.:

  • uchylenie decyzji administracyjnej wydanej w wyniku wpływów rosyjskich,
  • wydanie zakazu pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami publicznymi do 10 lat (co w praktyce uniemożliwiałoby pełnienie publicznych funkcji),
  • cofnięcie i zakaz poświadczania bezpieczeństwa na 10 lat.
Wybrane dla Ciebie
T-Mobile prezentuje nowości na MWC w Barcelonie. 6G już na horyzoncie
T-Mobile prezentuje nowości na MWC w Barcelonie. 6G już na horyzoncie
Obiekt jądrowy w Natanz trafiony. "Nic nie wiadomo o uszkodzeniach"
Obiekt jądrowy w Natanz trafiony. "Nic nie wiadomo o uszkodzeniach"
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Armatorzy uciekają z Ormuz. Chiny wycofują swoje statki
Armatorzy uciekają z Ormuz. Chiny wycofują swoje statki
Złoty już reaguje. Analitycy mówią, co nas czeka
Złoty już reaguje. Analitycy mówią, co nas czeka
Polska gospodarka przyspiesza. GUS pokazał dane za 2025 rok
Polska gospodarka przyspiesza. GUS pokazał dane za 2025 rok
Co się dzieje w słynnej cieśninie? Mapa cała w czerwonych punktach
Co się dzieje w słynnej cieśninie? Mapa cała w czerwonych punktach
Tak bogacze uciekają z Zatoki Perskiej. Koszt? 350 tys. dol.
Tak bogacze uciekają z Zatoki Perskiej. Koszt? 350 tys. dol.
Giełda w Rosji w górę. Kurs Rosnieftu wystrzelił po ataku na Iran
Giełda w Rosji w górę. Kurs Rosnieftu wystrzelił po ataku na Iran