Limit cen energii w Niemczech. Rząd Olafa Scholza zdecydował

Rząd kanclerza Olafa Scholza zapowiedział wprowadzenie od początku 2023 r. limitu cen energii - informuje w środę agencja AFP. To część wartego 200 mld euro pakietu pomocowego, który ma uchronić gospodarstwa domowe i firmy przed skutkami rosnącej inflacji. Zostanie on sfinansowany z dodatkowych kredytów, które muszą zostać zaciągnięte jeszcze w tym roku.

Temporary
German Chancellor Olaf Scholz gives a joint press conference with the chairwoman of the German union association (DGB) and the President of the Confederation of German Employers' Associations (BDA) on October 31, 2022 in Berlin, following a meeting with representatives of employers and trade unions, focused on exploding energy prices and high inflation. (Photo by Carsten Koall / AFP)
CARSTEN KOALLRząd kanclerza Olafa Scholza zapowiedział wprowadzenie od początku 2023 r. limitu cen energii
Źródło zdjęć: © East News | CARSTEN KOALL

"Z powodu gwałtownego wzrostu cen energii rząd federalny chce wesprzeć konsumentów i firmy tarczą ochronną w wysokości do 200 mld euro. Z tej kwoty ma być również sfinansowany hamulec cen gazu i energii elektrycznej. Jednak szczegóły są nadal otwarte" – informuje portal dziennika ntv.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Scholz robi Niemcom krzywdę". Polityk zdradza zakulisowe rozmowy

Pod koniec września niemiecki rząd zdecydował o wprowadzeniu limitu cen gazu. Zrezygnowano także z zapowiadanej, budzącej ogromne kontrowersje opłaty gazowej, którą mieli ponosić konsumenci.

Pakiet pomocowy ma zostać sfinansowany z dodatkowych kredytów, które muszą zostać zaciągnięte jeszcze w tym roku. Jak podkreślił kanclerz, działania te są "bardzo daleko idącym i dramatycznym krokiem". Środki trafią do Funduszu Stabilizacji Gospodarki, który utworzono podczas pandemii w 2020 roku. Wraz z poprzednimi, wdrożonymi już pakietami ulg, kwota przeznaczona na walkę ze skutkami wysokich cen energii elektrycznej ma wzrosnąć do 300 mld euro.

Inflacja w Niemczech niespodziewanie gwałtownie przyspieszyła w październiku. Ceny konsumpcyjne wzrosły średnio o 10,4 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku – poinformował w piątek Federalny Urząd Statystyczny na podstawie wstępnych danych.

Ekonomiści spodziewali się, że w październiku inflacja osiągnie 10,1 proc. po tym, gdy osiągnęła we wrześniu rekordowy (od 1951 roku) poziom 10 proc.

Dwucyfrowa inflacja w Niemczech? Fatalna wiadomość dla Polski

Szczególnie gwałtownie w wyniku wojny Rosji z Ukrainą wzrosły ceny energii - średnio o 43 proc. więcej, niż w październiku 2021 r. Żywność podrożała średnio o 20,3 proc.

Jak szacuje minister gospodarki Robert Habeck, niedawny spadek hurtowych cen gazu odbiorcy indywidualni i przedsiębiorstwa odczują z pewnym opóźnieniem. Konsumenci powinni spodziewać się dalszych podwyżek cen w nadchodzących miesiącach. Według prognoz Bundesbanku, w najbliższych miesiącach stopa inflacji w Niemczech pozostanie dwucyfrowa.

Trudna sytuacja Niemiec to zła wiadomość dla Polski, bo nasza gospodarka w dużej mierze zależy od wymiany handlowej z naszym zachodnim sąsiadem. Fatalne dane płynące z Niemiec są prognozą, jak zmieni się sytuacja w perspektywie paru miesięcy w naszym kraju.

Wybrane dla Ciebie