Listonosze biorą przykład z policjantów. Zaczynają masowo chorować, by dostać zaległe premie

Wśród pracowników Poczty Polskiej znów wrze. Od poniedziałku 28 stycznia trwa wzorowana na proteście lekarzy czy policjantów akcja masowego odchodzenia na zwolnienia lekarskie. Najważniejsze postulaty listonoszy to przyznanie podwyżek.

Na przesyłki poczekamy dłużej. Pocztowcy zaczynają protest
Źródło zdjęć: © East News | ANDRZEJ STAWINSKI/REPORTER
Marcin Lis

Poczta Polska uspokaja, że absencje wśród pracowników nie odbiegają od zimowej normy. Co innego twierdzą organizatorzy akcji – nieformalna internetowa grupa zrzeszona na jednym z portali społecznościowych – Listonosze Polska. Według jej informacji, które przytacza „Gazeta Wyborcza” w dwudziestu polskich miastach nieobecności spowodowane zwolnieniami lekarskimi przekraczają 40 proc. Mowa m.in. o Częstochowie czy Opolu. Z kolei w Lewinie Brzeskim w pracy miał nie stawić się nikt.

Zobacz też nasz materiał o strajku z 2017 r.:

Jeden z listonoszy, który po 10 latach pracy zarabia 2200 zł „na rękę” zapewnia, że pracownicy pocztowi nie oszukują lekarzy, ponieważ niemal każdy z nich od noszenia toreb ważących przynajmniej kilkanaście kilogramów ma problemy z kręgosłupem.

Organizatorzy akcji to ta sama grupa, która w 2017 r. zmobilizowała listonoszy do wielotysięcznych manifestacji zakończonych zwolnieniami dyscyplinarnymi dla liderów, z których jeden w Poczcie Polskiej przepracował 36 lat. Teraz państwowa spółka wykorzystuje tamten straszak i rozsyłał wśród pracowników ostrzeżenie o tym, że zamieszczanie niepochlebnych opinii o pracodawcy lub przełożonych w sieci może skończyć się dyscyplinarką.

Postulaty strajkujących to podwyżka o tysiąc złotych brutto, wypłata po 400 zł premii świątecznych za lata 2017 i 2018, wprowadzenie płatnych nadgodzin, przywrócenie do pracy zwolnionych w 2017 oraz zakaz organizowania imprez integracyjnych dla kierownictwa i dyrektorów ze środków socjalnych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy