Lokatorzy warszawskich kamienic walczą o pieniądze. W czwartek protest

Warszawiacy z kamienic czekają na pieniądze z odszkodowań za "dziką reprywatyzację". Walczą z właścicielami i władzami miasta w sądach. Boją się, że poselski projekt ustawy, który miał chronić ich prawa, zostanie wyrzucony do kosza. Dlatego wychodzą w czwartek na ulice. Politycy uspakajają: ustawa niedługo będzie uchwalona.

Czynsze w kamienicach komunalnych przejmowanych z naruszeniem prawa rosły z 8 zł za m2 do nawet 70 zł za m2.
Źródło zdjęć: © Wlodzimierz Wasyluk / Forum

Lokatorzy mieszkań komunalnych, którzy padli ofiarą nieuczciwej reprywatyzacji, będą w czwartek protestować na ulicach Warszawy. Udział w manifestacji zadeklarowało już ponad sto osób. Chcą zwrócić uwagę rządu i posłów na niepokojącą ich zdaniem sytuację.

Projekt zrzucany z obrad

Boją się mianowicie o poselski projekt ustawy dotyczącej nieprawidłowych procesów reprywatyzacyjnych i odszkodowań dla lokatorów. W piątek dokument miał trafić pod obrady Sejmu, ale wypadł z harmonogramu na ten dzień. Posłowie mają się zająć sprawą za tydzień, 14 sierpnia. Lokatorzy obawiają się jednak, że projekt już nie wróci, a oni zostaną z niczym.

Jak szacuje Komitet Obrony Praw Lokatorów, nieruchomości, które władze miasta mogą zwrócić spadkobiercom wraz z lokatorami, w samej tylko Warszawie pozostało jeszcze ok. 4 tysięcy. Domy te zamieszkuje kilkadziesiąt tysięcy osób.

Nowa ustawa zakazywałaby kategorycznie przeprowadzania takich procedur, o ile budynki są zamieszkiwane. Prawo to dotyczyłoby całego kraju, nie tylko stolicy.

Kwarantanna po powrocie z wakacji? "Apelujemy do obywateli, aby spędzili wakacje w kraju"

Jakub Żaczek z Komitetu Obrony Praw Lokatorów, współorganizator protestu, przypomina, że ustawa spadała już z obrad Sejmu kilkukrotnie. Dlatego uważa, że 14 sierpnia też może nagle spaść. - Boimy się, że są silne naciski na posłów, by tę ustawę całkiem wyrzucić do kosza - mówi w rozmowie z money.pl.

- Ludzie przeszli procesy: najpierw przed komisją weryfikacyjną, a teraz są ciągani przez władze miasta Warszawy po sądach i muszą tam opowiadać o swoim życiu osobistym. Przechodzą traumę, bo te procesy są bardzo agresywne - mówi Jakub Żaczek.

Jednak Marek Ast, przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz sprawozdawca ustawy, zapewnia, że nic takiego nie ma miejsca. - To są jakieś teorie spiskowe. Marszałek Witek przełożyła sprawozdanie komisji na kolejny termin z przyczyn technicznych. 14 sierpnia odbędzie się trzecie czytanie i projekt trafi do Senatu – zapewnia Ast.

Ponieważ Senat nie planuje już w sierpniu posiedzeń, będzie mógł przyjąć ustawę dopiero na początku września. – Chcemy, by lokatorzy mogli skorzystać z nowego prawa jeszcze w tym roku – deklaruje poseł.

Również Paweł Lisicki, poseł Zjednoczonej Prawicy, były burmistrz Pragi Północ w Warszawie i współautor ustawy, deklaruje, że pilnuje projektu, by był przegłosowany zgodnie z przyjętym kalendarzem. – Nie biorę pod uwagę sytuacji, by ustawa ta trafiła do sejmowej zamrażarki. Ta ustawa będzie! – zapewnia.

Miasto walczy z Komisją

Gra idzie o bardzo duże pieniądze i autorytet miasta. Przypomnijmy: prowadzona przez Patryka Jakiego słynna komisja weryfikacyjna podważyła ponad 100 decyzji władz Warszawy odnośnie reprywatyzacji.

W wyniku decyzji tego organu nowym właścicielom kamienic, którzy kupili je z naruszeniem prawa, odebrano łącznie 8,35 mln zł. Pieniądze te miały trafić do poszkodowanych lokatorów, którzy byli przymuszani do płacenia zawyżonych czynszów za mieszkania. Tak się jednak nie stało.

- Władze miasta wraz z nowymi właścicielami budynków wzruszają decyzje Komisji i zaskarżają je w sądach administracyjnych. Jest to robione po to, by przywrócić własność deweloperowi, który kupił budynek, i by nie trzeba było wypłacać nam odszkodowań – mówi Alicja Dobecka- Olsen, lokatorka 37- metrowego mieszkania przy ul. Nowogrodzkiej 6A.

Komisja przyznała jej 26,8 tys. zł odszkodowania tytułem zawyżonego czynszu. Po przejęciu przez dewelopera budynku w 2013 r. z kwoty 521 zł wzrósł on do 927 zł miesięcznie w roku 2018.

- Pieniądze do tej pory nie zostały mi wypłacone. Miasto liczy, że sąd administracyjny uchyli decyzję komisji i wtedy żadne odszkodowanie nie będzie mi się już należało – uważa pani Alicja. I dodaje: - Gdyby ustawa została uchwalona, pieniądze wypłaciłby nam Skarb Państwa z pominięciem władz Warszawy.

W domu przy ul. Nowogrodzkiej 6A z 84 mieszkańców zostało tylko 10. Trzej lokatorzy mają mieszkania własnościowe, a troje zamieszkuje w lokalach komunalnych. - W tym domu, w 1945 roku, przyszedłem na świat. Wcześniej mieszkała tu moja mama. Jestem rodowitą warszawianką - relacjonuje pani Alicja.

Również Anna Thomas, lokatorka 42-metrowego lokalu komunalnego przy ul. Poznańskiej 14 w Warszawie, jest w kropce. Nadzór budowlany nakazał jej natychmiastowe opuszczenie mieszkania z powodu jego złego stanu technicznego. Miasto oferowało mieszkania zastępcze - które jej zdaniem - nie nadawały się do życia i były dużo mniejsze. Rodzina pani Anny liczy cztery osoby. Kobieta domaga się rekompensaty w wysokości 100 tys. zł. Sprawa jest w sądzie.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
T-Mobile prezentuje nowości na MWC w Barcelonie. 6G już na horyzoncie
T-Mobile prezentuje nowości na MWC w Barcelonie. 6G już na horyzoncie
Obiekt jądrowy w Natanz trafiony. "Nic nie wiadomo o uszkodzeniach"
Obiekt jądrowy w Natanz trafiony. "Nic nie wiadomo o uszkodzeniach"
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Armatorzy uciekają z Ormuz. Chiny wycofują swoje statki
Armatorzy uciekają z Ormuz. Chiny wycofują swoje statki
Złoty już reaguje. Analitycy mówią, co nas czeka
Złoty już reaguje. Analitycy mówią, co nas czeka
Polska gospodarka przyspiesza. GUS pokazał dane za 2025 rok
Polska gospodarka przyspiesza. GUS pokazał dane za 2025 rok
Co się dzieje w słynnej cieśninie? Mapa cała w czerwonych punktach
Co się dzieje w słynnej cieśninie? Mapa cała w czerwonych punktach
Tak bogacze uciekają z Zatoki Perskiej. Koszt? 350 tys. dol.
Tak bogacze uciekają z Zatoki Perskiej. Koszt? 350 tys. dol.
Giełda w Rosji w górę. Kurs Rosnieftu wystrzelił po ataku na Iran
Giełda w Rosji w górę. Kurs Rosnieftu wystrzelił po ataku na Iran