Marian Banaś dogaduje się z PiS. Targi o stanowiska

Wy dacie wiceprezesa, ale ja nominuję dyrektora generalnego. Taki układ z Prawem i Sprawiedliwością ma proponować prezes Najwyższej Izby Kontroli. Spotkał się nawet w tej sprawie z prezydentem Andrzejem Dudą.

Marian Banaś nadal musi walczyć o wpływy w NIKMarian Banaś nadal musi walczyć o wpływy w NIK
Źródło zdjęć: © East News | JACEK DOMINSKI, REPORTER
Jakub Ceglarz

O szukaniu porozumienia szefa NIK z partią pisze "Rzeczpospolita". Czego dotyczą negocjacje? Podziału stanowisk.

Od niedawna w Izbie zwolniło się stanowisko wiceprezesa. Do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego trafił Marek Opioła. Wakat trzeba kimś zapełnić. Marian Banaś ma proponować, by następcę Opioły wskazał PiS.

W zamian jednak oczekuje, że partia pozwoli mu wybrać nowego dyrektora generalnego. Do takich nominacji trzeba bowiem nie tylko decyzji prezesa NIK, ale również zgody marszałka Sejmu. W tym przypadku Elżbiety Witek.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Marian Banaś chce nowego dyrektora generalnego. Dziś jest nim Janina Bielak, którą obecny szef NIK sam powołał. Ale teraz planuje zmianę. Spotkał się nawet w tej sprawie z prezydentem Andrzejem Dudą. Tak przynajmniej twierdzi "Rz", bo Kancelaria Prezydenta spotkaniem się nie pochwaliła.

Czemu prezesowi NIK aż tak zależy na dyrektorze, że jest w stanie "oddać" stanowisko wiceprezesa?

- Bo realna władza dyrektora generalnego jest trzy razy większa niż wiceprezesa. Wiceprezes ma taką władzę, jaką mu da prezes - mówi informator "Rz". – A dyrektor generalna decyduje w sprawach bieżącego zarządzania, wydatków majątkowych, np. kontrasygnuje dokumenty związane z planem inwestycyjnym NIK.

Wybrane dla Ciebie