Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Damian Szymański
Damian Szymański
|
aktualizacja

Marian Banaś po raz ostatni uderza w Morawieckiego. "Czerwona kartka"

26
Podziel się:

Sprawdziły się informacje money.pl z początku czerwca. Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła ostatni budżet sporządzony przez rząd Mateusza Morawieckiego, podkreślając, że duża część zadań była prowadzona poza ustawą budżetową. Zarzutów pod adresem PiS jest cała masa.

Marian Banaś po raz ostatni uderza w Morawieckiego. "Czerwona kartka"
Marian Banaś po raz ostatni uderza w Morawieckiego. "Czerwona kartka" (Licencjodawca, Andrzej Hulimka/REPORTER)

Najwyższa Izba Kontroli co roku, mniej więcej w czerwcu, przygotowuje dla Sejmu "Analizę wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej". Dołącza do niej również opinię NIK, na podstawie której parlament udziela rządowi tzw. absolutorium, co oznacza, że posłowie nie mają istotnych zastrzeżeń do działalności Rady Ministrów w kwestii realizacji ustawy budżetowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Otwarcie Shein w Polsce. Kolejki przed kontrowersyjnym sklepem

Mamy szereg zastrzeżeń. To będzie takie postawienie 'kropki nad i' ws. finansów naszego kraju - tak o ostatnim budżecie na początku czerwca przygotowanym przez rząd PiS mówił w rozmowie z money.pl wysoki urzędnik NIK-u, który chciał zachować anonimowość. I wymieniał obszary, które zdaniem Izby Zjednoczona Prawica popsuła na tyle, że wymagają pilnej naprawy.

Chodziło przede wszystkim o skończenie z - jak to nazywał nasz rozmówca - "dualizmem budżetowym", czyli wypychaniem wydatków państwa poza ustawę budżetową, co konsekwentnie od lat czyniła Zjednoczona Prawica. Teraz nasze informacje się potwierdziły.

NIK negatywnie ocenia budżet przygotowany przez PiS

W piątek 14 czerwca wpłynęła do Sejmu "Analiza wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2023 r.". Czytamy w niej, że "kolegium NIK negatywnie ocenia zachodzące od 2020 r. zmiany w systemie finansów publicznych".

Gospodarka finansowa Państwa była w 2023 r. w dalszym ciągu prowadzona w znacznej części poza budżetem państwa, z pominięciem rygorów właściwych dla tego budżetu. Finansowanie istotnej części zadań publicznych, w tym KPO, odbywało się nie tylko poza ustawą budżetową, ale nawet poza sektorem finansów publicznych. W konsekwencji ustawa ta nie obejmowała istotnych operacji finansowych mających wpływ na wzrost długu publicznego - piszą w analizie kontrolerzy.

Najwyższa Izba Kontroli przede wszystkim podkreśla, że budżet PiS nie miał wiele wspólnego z zasadami jawności i transparentności. "Działania te wpływają na ograniczenie znaczenia budżetu państwa jako najważniejszego plany finansowego państwa (...)" - przekonuje NIK.

NIK: Nieprawidłowości w wydatkowaniu 4,2 mld zł

Ale to nie wszystko. Kontrolerzy stwierdzili także nieprawidłowości w dokonywaniu wydatków budżetu państwa i budżetu środków europejskich rzędu 4,2 mld zł, co stanowiło 3,7 proc. wydatków objętych badaniem.

Szczegółową kontrolą objęto dotacje i subwencje w łącznej kwocie 57,1 mld zł oraz wydatki wykonane w pozostałych grupach ekonomicznych w wysokości 55,9 mld zł. Stwierdzono nieprawidłowości w dokonywaniu wydatków budżetu państwa i budżetu środków europejskich w łącznej kwocie 4,2 mld zł, co stanowiło 3,7 proc. wydatków objętych badaniem. Podobnie jak w roku poprzednim większość (ponad 77 proc.) tej kwoty stanowiły nieprawidłowości w wydatkowaniu środków przez Agencję Uzbrojenia w ramach części Obrona narodowa" - napisano.

Dodano, że istotne nieprawidłowości stwierdzono także w wydatkowaniu środków na działalność promocyjno-reklamową.

Obejmowały one zwiększone i często niecelowe wydatki na działania promocyjne i informacyjne w roku wyborczym, w tym wydatkowanie środków publicznych na działania noszące znamiona kampanii wyborczej przez wojewodów opolskiego i warmińsko-mazurskiego kandydujących w wyborach parlamentarnych" - podkreślono.

"Czerwona kartka"

Zdaniem Sławomira Dudka, prezesa Instytutu Finansów Publicznych, jest to już "druga czerwona kartka od NIK dla rządu Morawieckiego".

- Po raz drugi z rzędu Kolegium NIK nie wyraziło pozytywnej opinii w przedmiocie absolutorium dla rządu premiera Morawieckiego (wcześniej za Budżet 2022, a teraz za rok 2023). Jest to bezprecedensowa sytuacja od trzech dekad. To druga czerwona kartka i sygnał do nowego parlamentu, że system finansów publicznych wymaga reanimacji i należy skończyć z łamaniem podstawowych zasad finansów publicznych - wyjaśnia dr Dudek.

Jego zdaniem ta ocena jest konsekwencją m.in. faktu wyprowadzenia z ustawy budżetowej setek miliardów złotych do funduszy pozabudżetowych przy BGK i PFR, do tzw. "równoległego budżetu", którego zadłużenie na koniec 2023 roku wyniosło 350 mld zł.

- Co czwarta złotówka, pełnego, prawdziwego długu publicznego, to zadłużenie w funduszach wydatkujących poza kontrolą parlamentu. Politycy w sposób nieoparty na procedurach, poza ustawą budżetową, bez debaty sejmowej, mogą wydatkować środki publiczne z "równoległego budżetu" według klucza politycznego, według niejasnych kryteriów - wyjaśnia ekonomista.

Według niego w ciągu 30 dni przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. na "korupcję polityczną", na słynne czeki z tektury politycy Zjednoczonej Prawicy rozdali 50 miliardów złotych.

Ewenement na skalę światową

- To ewenement na skalę światową, skala i kumulacja korupcji politycznej była niebotyczna - dodaje.

Co więcej, w jego opinii nowy, polski parlament powinien "wnikliwie rozpatrzyć analizę NIK w zakresie wykonania budżetu za 2023 rok".

- Jednak sprawa jest do pewnego stopnia skomplikowana. Rząd Donalda Tuska objął władzę na kilkanaście dni przed zakończeniem roku i teraz tylko formalnie złożył do Sejmu sprawozdanie z realizacji budżetu za 2023 r. Obecny rząd nie odpowiada za wykonanie budżetu w 2023 r. i dewastację systemu finansów publicznych - twierdzi Sławomir Dudek.

- Moim zdaniem rząd Morawieckiego nie powinien otrzymać absolutorium. Większość parlamentarna powinna zająć w tej kwestii wyraźne stanowisko - podsumowuje prezes IFP.

Damian Szymański, wiceszef i dziennikarz money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(26)
samoel
4 tyg. temu
no dobra, morawiecki nie otrzyma absolutorium, ale czy łyży zlikwiduje te wszystkie poza budżetowe fundusze i cały dług wpisze do budżetu, bo jeśli tak, to czeka nas procedura nadmiernego zadłużenia i wegetacja państwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! więc budżetówka niech nie oburza się na małą skalę podwyżek, bo jak przekroczymy progi ostrożnościowe, to nie dostaną żadnych!!!!!!!!!!!!!! tak działa prawo, ale dziś to prawo inaczej rozumiemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dgen
4 tyg. temu
co teraz będzie robił marian ?
vinci
4 tyg. temu
no a mogli zrobić finansowanie jak u Banasia- pokoje na godziny i bez podatków i ZUS-u-Polska by kwitła i balowała u Sowy
Grzesiek
4 tyg. temu
Dudek i Banaś kiedy zaczniecie krytyczne patrzeć na obecny rząd odpowiadam - nigdy ,jak powiadają krótka piłka , krótka smycz a p.Bodnar kiedy wystąpi o immunitet p.Banasia i znowu przepraszam swój swojego nie gryzie.
Obywatel
4 tyg. temu
Banbaś mści się na oślep ale zawsze uderza w pis. Taki ponadpartyjny polytyk...
...
Następna strona