Miał węglowy wciąż dostępny. Ekspert bije na alarm: brakuje kontroli

Normy obowiązują, podobnie jak certyfikaty jakości węgla, co nie znaczy, że węgiel złej jakości nie jest sprzedawany i spalany - ostrzega w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego Piotr Siergiej.

sk�ad w�gla
Stalowa Wola, 31.10.2022. Samorz�dowy sk�ad w�gla na terenie zak�adu TAURON Wytwarzanie S.A. Oddzia� Elektrownia Stalowa Wola w Stalowej Woli, 31 bm. (jm) PAP/Darek Delmanowicz
Darek Delmanowicz
konferencja, prasowa, samorz�dowy, sk�ad w�gla, w�giel, kryzys energetyczny, ekogroszek, wysokie ceny, wzrost cenWęgiel złej jakości jest ciągle sprzedawany i spalany
Źródło zdjęć: © PAP | Darek Delmanowicz

Gazeta zauważa, że poluzowanie norm dla węgla to pokłosie kryzysu energetycznego wywołanego inwazją Rosji na Ukrainę i przypomina, że brakowało wtedy opału. Rząd pozwolił ogrzewać domy odpadami pokopalnianymi czy węglem brunatnym. "GW" zaznacza, że ta możliwość skończyła się w grudniu 2023 r., ale - jak zauważa - problem pozostał.

Brakuje kontroli składów i tego, czym palą mieszkańcy. Owszem, te kontrole są, ale niewystarczające - ocenia Piotr Siergiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Na plus wymienia obowiązujący od lipca zakaz sprzedaży miałów węglowych dla gospodarstw domowych. Nadal palić nim jednak mogą rolnicy i małe firmy (np. szklarnie).

- Normy, które zostały uchwalone w 2018 r., zostały przywrócone i obowiązują. Spowodowały istotną poprawę jakości powietrza, ale wciąż są odległe od poziomów, które zagwarantowałyby ochronę zdrowia i życia ludzi - wskazuje Andrzej Gula z Polskiego Alarmu Smogowego.

"GW" informuje, że według danych Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla roczne zużycie miału węglowego w Polsce przekracza 7,2 mln ton, co przekłada się na rynek o wartości ponad 6 mld zł.

Wybrane dla Ciebie