Miliardy dla Polski – kluczowe wyzwania i priorytety Krajowego Planu Odbudowy

2 grudnia 2024 roku, podczas kongresu Polska Moc Biznesu, odbyła się sesja specjalna zatytułowana "Miliardy dla Polski – na co i jak wydamy 59,8 mld euro z Krajowego Planu Odbudowy". W panelu uczestniczyli eksperci z różnych dziedzin, w tym Paweł Chorąży, Dyrektor Zarządzający Pionem Funduszy Europejskich w Banku Gospodarstwa Krajowego. Jego wypowiedzi rzuciły światło na kluczowe aspekty tego ogromnego przedsięwzięcia oraz wyzwania, jakie stoją przed Polską w procesie wykorzystania środków z KPO.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Ambitny plan inwestycyjny

Paweł Chorąży podkreślił, że Krajowy Plan Odbudowy to nie tylko największy w historii Polski instrument finansowy, ale także narzędzie mające kluczowe znaczenie dla transformacji gospodarczej kraju. – KPO to około 59,8 miliarda euro, z czego ponad 30 miliardów to środki w formie instrumentów zwrotnych, czyli więcej niż połowa całego budżetu. Jest to instrument znacznie różniący się od znanych nam dotychczas funduszy spójności, przede wszystkim pod względem wymogów dotyczących realizacji tzw. kamieni milowych i celów końcowych – wyjaśniał Chorąży.

W ramach planu priorytetem są inwestycje związane z zieloną transformacją, cyfryzacją oraz modernizacją infrastruktury energetycznej. – Największy w historii fundusz wspierania energetyki obejmuje ponad 16 miliardów euro, które zostaną przeznaczone na modernizację sieci energetycznych oraz rozwój zielonej energii. Z kolei Zielona Transformacja Miast, na którą przewidziano prawie 9 miliardów euro, pozwoli na realizację szerokiego wachlarza projektów – od zazieleniania przestrzeni miejskich po poprawę efektywności energetycznej budynków – mówił prelegent.

Wyzwania we wdrażaniu

Chorąży otwarcie odniósł się do opóźnień, które towarzyszyły wdrażaniu KPO na początkowym etapie. – Gdyby zapytano mnie o stan przygotowań rok temu, byłbym znacznie bardziej ostrożny w swoim optymizmie. Opóźnienia związane z uruchamianiem środków rzutowały na całe postrzeganie KPO, które w opinii publicznej stało się synonimem problemów administracyjnych – przyznał.

Zauważył jednak, że obecnie proces przyspiesza. Przykładem tego jest program Zielonej Transformacji Miast, w którym do tej pory złożono już blisko tysiąc wniosków o pożyczki, a ponad dwieście umów zostało podpisanych. Chorąży podkreślił, że sukces tego programu pokazuje, iż mniejsze miasta również potrafią skutecznie korzystać z instrumentów zwrotnych. – Co ciekawe, ponad trzy czwarte beneficjentów tego programu to miasta poniżej 100 tysięcy mieszkańców. Wśród nich znajdują się nawet miasteczka liczące zaledwie trzy czy pięć tysięcy mieszkańców – zauważył.

Kontrola i biurokracja

Jednym z najważniejszych tematów poruszonych podczas panelu były mechanizmy kontrolne. Chorąży podkreślił, że KPO różni się od tradycyjnych funduszy unijnych, ponieważ skupia się na osiąganiu konkretnych rezultatów, a nie jedynie na rozliczaniu wydatków. – KPO jest realizacją postulatów, aby odejść od kontrolowania wydatków na rzecz oceny osiąganych celów. Jednak widzę ryzyko wtórnej biurokratyzacji, która mogłaby zahamować wdrażanie projektów – przestrzegał.

Optymizm na przyszłość

Paweł Chorąży zakończył swoje wystąpienie stwierdzeniem, że pomimo początkowych trudności, Polska jest na dobrej drodze do efektywnego wykorzystania środków z KPO. – Na dzień dzisiejszy w największym instrumencie finansowym, obejmującym 70 miliardów złotych, mamy złożone wnioski na 133 miliardy, czyli niemal dwukrotność dostępnej kwoty. To pokazuje, że zainteresowanie i potrzeby inwestycyjne są ogromne – podsumował.

Krajowy Plan Odbudowy to nie tylko szansa na odbudowę polskiej gospodarki po pandemii, ale także na realizację ambitnych celów związanych z zieloną transformacją, cyfryzacją i poprawą infrastruktury. Jednak sukces tego przedsięwzięcia będzie zależał od sprawnego zarządzania środkami, współpracy między sektorem publicznym i prywatnym oraz unikania nadmiernej biurokracji. Jak zauważył Paweł Chorąży – to dopiero początek, ale możemy być optymistami, jeśli utrzymamy obecne tempo i podejście do realizacji projektów.

Materiał sponsorowany przez Polską Moc Biznesu
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"