Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Minister Czarnek proponuje podwyżki. Szef ZNP ostro: Przekłada pieniądze z kieszeni do kieszeni

- Nie możemy sprowadzać kwestii podniesienia prestiżu zawodu wyłącznie do pieniędzy, tak jak robi to minister edukacji - powiedział w programie "Newsroom WP” Sławomir Broniarz, szef ZNP. - Pan minister wszystko sprowadza do finansów. Mówi o nas jak o grupie zawodowej, która jest pazerna i dla której liczy się tylko kasa. Wysunął te same pomysły, które prezentowała już premier Szydło i minister Zaleska. Metoda na podwyższenie pensji to przekładanie pieniędzy z jednej kieszeni nauczyciela do drugie, do tego to się sprowadza. Jak się przeanalizuje te propozycje, to widać, że minister więcej zabiera niż daje. Zwiększa pensum, co oznacza, że nauczyciele będą pracować o 2 godz. dłużej, ale nauczyciel dyplomowany zarobi tyle samo, co teraz. Do tego odbiera mu się "startowe" – 1000 zł, likwiduje się procedury związane z awansem zawodowym. Na spotkanie z ministrem Czarnkiem pójdziemy, ale nie mamy wielkich nadziei.

0
0
45
Podziel się
Komentarze (45)
zobacz więcej komentarzy (45)
KOMENTARZE
(45)
Jolosa
rok temu
Po Co tyle jadu żadnych podwyżek NIE będzie przecież my nic nie chcemy
Jolosa
rok temu
Widziałam dzisiaj takiego rodzica w sklepie jak objeżdżał swoją córunie aż uszy mi zwiędły zaprosiłabym go do pracy w przedszkolu lub w szkole często widzę takich rodziców jakby mogli to by w soboty i w niedzielę przysłali dzieci swe kochane bo mają ich dość organizuje im pełno zajęć byle by nie być z dzieckiem
mareczek
rok temu
Spróbujcie im dać jakiekolwiek podwyżki. Najpierw podwyższenie pensum (liczby godzin), likwidacja karty nauczyciela, niezbędne zwolnienia. Dopiero potem możemy mówić o podwyżkach.
Jola
rok temu
Znowu nauczyciele.. moim zdaniem to najbardziej roszczeniowa grupa zawodowa. Mam syna w podstawówce i widzę jacy bywają nauczyciele... Iza ich karta nauczyciela rodem z PRLu. Nigdzie w całej Europie nie mają nauczyciele tyłu przywilejów A tym ciągle mało....
Scepyk
rok temu
O co mu chodzi? O to, że nie do jego kieszeni? Przecież może uchwalić podniesienie składek członkowskich należących do ZNP - po podwyżkach zawsze może im powiedzieć - dostaliście to macie z czego zapłacić
...
Następna strona