"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem

- Nowe regulacje nie powinny destabilizować rynku pracy ani utrudniać zatrudniania cudzoziemców, którzy realnie wspierają polską gospodarkę - tak plan wygaszenia przepisów specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy i przejścia na rozwiązania systemowe komentuje Nadia Winiarska, ekspertka Konfederacji Lewiatan. Organizacja zwraca uwagę, że plan nie był konsultowany z organizacjami pracodawców.

"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Laiotz
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Rząd chce ujednolicić system wsparcia dla wszystkich uchodźców podlegających ochronie czasowej, poprzez wygaszenie przepisów specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy i przejście na rozwiązania systemowe w tym obszarze - wynika z projektu ustawy, zamieszczonego pod koniec grudnia na stronach legislacyjnych Rady Ministrów.

"Celem projektowanej ustawy jest ujednolicenie systemu wsparcia dla wszystkich, podlegających ochronie czasowej, dostosowanie przepisów do nowego etapu sytuacji migracyjnej oraz przejście z rozwiązań nadzwyczajnych do systemowych. Po prawie czterech latach sytuacja uchodźców w Polsce jest bardziej stabilna, a instytucje publiczne i samorządy nauczyły się obsługiwać nowo przybyłych cudzoziemców w ramach zwykłych procedur. (...) Dalsze utrzymywanie ustawy zawierającej rozwiązania specjalne, może tworzyć ryzyko nierównego traktowania w relacjach do ogólnego reżimu prawa dla cudzoziemców" - czytamy w ocenie skutków regulacji projektu.

"Na tym się zarabiało poważne pieniądze". Biznesmen mówi o swoich pierwszych krokach

Konfederacja Lewiatan krytykuje projekt

Jego założenia krytykuje w poniedziałkowym komunikacie Konfederacja Lewiatan, organizacja biznesowa, która reprezentuje ponad 4 tys. firm zrzeszonych w 34 związkach branżowych i 20 regionalnych, a bezpośrednio zrzesza 20 gigantów, takich jak Maspex, IKEA czy BP.

Jak tłumaczy konfederacja, projekt przewiduje ograniczenie możliwości zatrudniania obywateli Ukrainy w uproszczonej procedurze, wygaszenie ochrony czasowej po 30 dniach nieobecności w Polsce oraz dalsze zawieszenie terminów załatwiania spraw pobytowych przez wojewodów - aż do 4 marca 2027 roku. Zwraca też uwagę, że przepisy te nie były konsultowane z organizacjami pracodawców.

"Planowane ograniczenie uproszczonej procedury zatrudniania obywateli Ukrainy na podstawie powiadomienia może sparaliżować rynek pracy" - ocenia organizacja w poniedziałkowym komunikacie. "Przez ostatnie cztery lata rozwiązanie to pozwoliło legalnie zatrudnić ok. 1,24 mln osób i było jednym z najszybszych sposobów legalizacji pracy – szczególnie ważnym po wydłużeniu procedur migracyjnych w 2025 roku" - przekonuje.

Apelujemy o utrzymanie dotychczasowych zasad lub przynajmniej odroczenie zmian do 2027 roku. Nowe regulacje nie powinny destabilizować rynku pracy ani utrudniać zatrudniania cudzoziemców, którzy realnie wspierają polską gospodarkę - tłumaczy Nadia Winiarska, ekspertka Konfederacji Lewiatan, cytowana w komunikacie. - Ponadto pominięcie partnerów społecznych w procesie konsultacji tych przepisów narusza zasady dialogu społecznego i dobre praktyki stanowienia prawa – dodaje.

Organizacja krytykuje też plan wygaszania ochrony czasowej dla cudzoziemców, którzy opuszczą Polskę na ponad 30 dni. Projekt nie przewiduje wyjątku dla pracowników delegowanych za granicę przez polskie firmy, choć obecne przepisy takie rozwiązanie dopuszczają.

"To nieuzasadnione ograniczenie – delegowanie służbowe nie oznacza zmiany miejsca pobytu ani rezygnacji z ochrony, a nowe regulacje mogłyby prowadzić do utraty legalnego statusu pracowników. W efekcie ucierpiałaby swoboda świadczenia usług w Unii Europejskiej i konkurencyjność polskich firm. Z ochrony czasowej korzysta dziś ponad 900 tys. obywateli Ukrainy. Pracodawcy ostrzegają, że ograniczenie możliwości ich delegowania za granicę byłoby szkodliwe zarówno gospodarczo, jak i prawnie" - czytamy.

Zastrzeżenia Konfederacji Lewiatan budzi też propozycja przedłużenia do 4 marca 2027 roku zawieszenia terminów rozpatrywania spraw cudzoziemców przez wojewodów. "Oznaczałoby to utrzymanie wyjątkowego rozwiązania już piąty rok z rzędu, mimo że projekt zakłada jednocześnie likwidację większości szczególnych uprawnień dla obywateli Ukrainy" - ocenia organizacja.

Ekspert Pracodawców RP mówi o potencjalnym ryzyku dla gospodarki

Na początku stycznia do projektu odniósł się też ekspert Pracodawców RP Piotr Rogowiecki. Zwrócił uwagę w rozmowie z PAP, że zmiany w przepisach muszą być odpowiednio wcześnie i jasno zakomunikowane. Jak tłumaczył, przygotowanie się do nowego prawa to zadanie zarówno dla samych Ukraińców, jak i pracodawców i urzędów.

– Nie każdy Polak śledzi zmiany prawne, a tym bardziej nie robią tego obcokrajowcy – wskazał Rogowiecki. Zauważył jednocześnie, że jeśli wskutek regulacji prawnych Ukraińcy wyjechaliby z Polski, to "nasz potencjał gospodarczy i rozwojowy byłby zakłócony". – To nie jest jakiś wymysł czy polityka, to są fakty – podkreślił ekspert. Zwrócił uwagę, że około 80 proc. Ukraińców w naszym kraju jest aktywnych zawodowo, co czyni Polskę ewenementem w skali europejskiej. – Dla porównania w Czechach jest to 48 proc., a w Niemczech – 25 proc. Jeżeli więc ktoś twierdzi, że Ukraińcy są w Polsce na socjalu i nadużywają naszego systemu, to jest to nieprawda – zaznaczył.

Dodał, że w debacie publicznej czasami przedstawiana jest nieprawdziwa teza, jakoby Ukraińcy zabierali Polakom pracę. – Ukraińcy, czy w ogóle cudzoziemcy, pracują przede wszystkim tam, gdzie Polacy nie chcą już pracować, co jest zjawiskiem normalnym, bo wraz z bogaceniem się społeczeństwa pewne zawody przejmują migranci. Często są to proste usługi, jak opieka nad osobami starszymi, gastronomia czy hotelarstwo. Podobnie Polacy wyjeżdżali do Wielkiej Brytanii czy do Niemiec i te prace podejmowali. To naturalne zjawisko – ocenił.

Ukraińcy stanowią około 5 proc. wszystkich pracujących w Polsce

Na koniec grudnia 2024 r. do ubezpieczeń społecznych w ZUS zgłoszonych było 1 mln 192,9 tys. cudzoziemców, rok wcześniej – 1 mln 127,7 tys., co oznacza wzrost o ponad 65 tys. osób. Najwięcej cudzoziemców pochodzi z Ukrainy, Białorusi i Gruzji. Jeszcze w 2008 r. w bazie ZUS-u było 16 tys. cudzoziemców, a pod koniec 2015 r. 185 tys.

Z raportu opublikowanego w marcu 2025 r. przez Bank Gospodarstwa Krajowego wynika, że obywatele Ukrainy stanowią około 5 proc. wszystkich pracujących w Polsce, przy czym najwięcej zatrudnionych jest w sektorze przemysłowym, budowlanym, usługach i transporcie. Z wyliczeń autorów raportu wynika, że – biorąc pod uwagę imigrację od roku 2013 do 2024 – Ukraińcy przyczynili się do wzrostu polskiego PKB w ostatnich latach od 0,5 do 2,4 proc. rocznie.

Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że w listopadzie 2025 r. status ochrony tymczasowej w Unii Europejskiej miało 4,33 mln obywateli Ukrainy - wynika z danych Eurostatu. W ciągu miesiąca przybyło ponad 30 tys. takich osób, głównie w Niemczech i w Polsce. W Niemczech przebywało 1,241 mln osób z Ukrainy objętych ochroną tymczasową. To najwyższy odsetek w Europie. W Polsce był to niecały milion osób (969 tys.). Kolejne miejsce zajęły Czechy, które zapewniały ochronę 393 tys. obywatelom Ukrainy.

źródło: Konfederacja Lewiatan, PAP

Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl