Na skupie za grosze, a w sklepach za krocie. "Musieliśmy większość upraw zlikwidować"
Plantatorzy malin załamują ręce, bo ceny owoców w skupie są tak niskie, że nie opłaca się ich zbierać. - Musieliśmy większość upraw zlikwidować - mówi "Faktowi" Barbara Ceran z Nowego Dworu. Za kilogram dostają kilka złotych, z kolei w sklepach klienci muszą płacić kilkadziesiąt.
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | foto-wroclaw