Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Damian Słomski
|
aktualizacja

Na ten wskaźnik cen rządowa tarcza nie ma większego wpływu. Ciągle idzie w górę

11
Podziel się:

Inflacja bazowa, w przeciwieństwie do podstawowego wskaźnika publikowanego przez GUS, znowu poszła w górę. Osiągnęła w lutym poziom 6,7 proc. Przebiła prognozy ekonomistów. Widać, że tarcza antyinflacyjna działa punktowo i nie jest w stanie zatrzymać drożyzny. NBP wskazuje, że najnowsze dane pozwalają lepiej zrozumieć charakter wzrostu cen w Polsce.

Na ten wskaźnik cen rządowa tarcza nie ma większego wpływu. Ciągle idzie w górę
Inflacja bazowa w styczniu znowu wzrosła (Adobe Stock, insta_photos)

W lutym ceny dóbr i usług konsumpcyjnych były średnio o 0,3 proc. niższe niż w styczniu. W skali roku podwyżki były na wysokim poziomie 8,5 proc., ale pocieszający jest fakt, że w porównaniu z poprzednim miesiącem nastąpiło wyhamowanie inflacji.

Tamte dane GUS ogłosił we wtorek 15 marca. Dzień później statystyki zaprezentował NBP i są one bardziej pesymistyczne. Potwierdziły, że rządowa tarcza obniżyła ogólną inflację. Jeśli jednak pominiemy wpływ państwa, okazuje się, że ceny poza żywnością i energią rosną coraz szybciej.

Inflacja bazowa, czyli nieuwzględniająca cen żywności i energii, wyniosła w lutym 6,7 proc. w skali roku. Wzrosła w porównaniu ze styczniem o 0,6 pkt proc. To już ósmy miesiąc z rzędu, gdy wskaźnik rośnie. Jeszcze czerwcu 2021 roku był na poziomie 3,5 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Sklepy wycofują rosyjskie produkty. "Oddolny odpowiednik sankcji"

Ceny rosną szybciej od prognoz

Najnowsze dane lekko zaskoczyły ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu inflacji bazowej, ale w nieco mniejszej skali. Średnio typowali wynik na poziomie 6,5 proc.

"NBP potwierdził, że inflacja bazowa na początku 2022 roku nie przestaje rosnąć" - wskazują ekonomiści Pekao. Podkreślają, że na ten wskaźnik rządowa tarcza antyinflacyjna nie ma większego wpływu. To pokazuje, że obniżka podatków nie załatwia problemu.

Jeszcze wyższe wartości pokazują inne wskaźniki inflacji wyliczane przez NBP. Z danych banku centralnego wynika, że w relacji rok do roku inflacja po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 8 proc. W styczniu była na poziomie 8,9 proc.

Z kolei po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych inflacja wyniosła 7,5 proc., wobec 7,6 proc. miesiąc wcześniej. Warto też zwrócić uwagę na tzw. 15-proc. średnią obciętą, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka zakupowego cen o najmniejszej i największej dynamice. Tak liczona inflacja wyniosła 7 proc.

Inflacja bazowa mówi więcej

NBP co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga lepiej zrozumieć charakter wzrostu cen w Polsce.

"Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami" - informuje NBP.

Według banku centralnego najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ.

Ceny energii (w tym paliw) są ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(11)
Ewelina
5 miesięcy temu
Mam prawdziwe szczęście, że w tych czasach mam dobre zarobki. Warto było mieć ukończony kierunek technik masażysta dzięki Studium Pracowników Medycznych i Społecznych.
Sonia
5 miesięcy temu
Ja się cieszę, że mam teraz w końcu stabilną pracę i satysfakcjonujące wynagrodzenie. To była dobra decyzja, żeby ukończyć Studium Pracowników Medycznych i Społecznych.
same plusy
5 miesięcy temu
Rozdawnictwo , nie wejście do strefy euro , tak PiS funduje Polakom biedę ale o siebie kasta PiS umie zadbać , koryto + ,pałacyk+
edek50
5 miesięcy temu
W PiS-e sami fachowcy !, Polaków do nędzy doprowadzą i tak od lat zwalają nieudacznicy na unie , na niemiaszków a teraz na wojnę
Polak
5 miesięcy temu
Podziękować naszemu rzadowi ze rozdaje piniadze na prawo i lewo a teraz bedziemy utrzymywac ukrainców za nasze pieniądze inne kraje przyjeli garstkę ukrainców a my wszystkich bierzemy jak leci karmimy leczymy itd moze jeszcze im po 2 tys dawac a nasi seniorzy ledwo zyja od 1 do1 i nie ma kasy