100 mln dolarów od Elona Muska. Pieniądze mogą przejść Polakom koło nosa

Można odnieść wrażenie, że myśli Elona Muska krążą głównie wokół kosmosu i kolonizacji Marsa. Okazuje się, że twórcy Tesli i SpaceX bliskie są też zmiany klimatyczne na Ziemi. Miliarder ogłosił, że przyzna 100 mln dolarów wynalazcom technologii wychwytywania dwutlenku węgla. Polscy naukowcy mają w tej dziedzinie swoje zasługi, ale czy to wystarczy, aby zdobyć nagrodę?

Elon Musk znowu szokuje. Chce przekazać 100 mln dol wynalazcy technologii wyłapywania CO2.Elon Musk znowu szokuje. Chce przekazać 100 mln dol wynalazcy technologii wyłapywania CO2.
Źródło zdjęć: © Flickr
Marcin Łukasik

Elon Musk kolejny raz udowodnił, że nie potrzebuje biura prasowego, aby skutecznie robić szum wokół własnej osoby. Wystarczy mu do tego Twitter. Przed niespełna tygodniem przedsiębiorca poinformował, że przekaże 100 mln dolarów wynalazcom, którzy opracują skuteczną metodę wychwytywania dwutlenku węgla z atmosfery. Szczegóły dotyczące tego, na jakich zasadach zostanie wypłacona nagroda, nie zostały podane. Musk wskazał, że przekaże te informacje później.

Najwyraźniej pogrążony w myślach o kolonizacji Marsa miliarder postanowił na chwilę zejść na ziemię i zająć problemami klimatu. Wychwytywanie dwutlenku węgla - lub mówiąc bardziej naukowo sekwestracja dwutlenku węgla - polega bowiem na dodatkowym wsparciu natury w tym, co robi najlepiej, czyli ograniczeniu emisji tego związku.

- Jest nas coraz więcej i wytwarzamy coraz więcej CO2. Tymczasem największym deponentem CO2 są oceany. Emisja gazów przyczynia się do ocieplenia klimatu. Im wyższa temperatura, tym trudniej jest rozpuścić CO2 w wodzie. Innym deponentem są lasy oraz glony. Problem w tym, że natura na nadąża z wchłanianiem CO2, które wytwarzamy – wyjaśnia money.pl prof. Beata Krasnodebska-Ostrega z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego.

Polska firma robi komputery na zamówienie. Koszt - kilkadziesiąt tysięcy

W procesie chodzi o to, aby wychwycić CO2 ze spalin, przetransportować na składowisko i zdeponować tak, aby uchronić przed przedostaniem się do atmosfery. Jednym z najczęściej stosowanych sposobów jest składowanie podziemne w strukturach geologicznych. Z takiego rozwiązania korzysta m.in. przemysł energetyczny i chemiczny.

Po co więc wymyślać koło na nowo? Sęk w tym, że technologii wyłapywania dwutlenku węgla jest sporo, ale każda z nich jest trudna we wdrożeniu, kosztowna i co ważne -energochłonna. Prof. Krasnodebska-Ostrega przypomina, że prace nad rozwiązaniami dotyczącymi ochrony środowiska wymagają ogromnych nakładów finansowych. I tu nie kończą się problemy.

- Niektóre z tych technologii mają już długą brodę. Naukowcy z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego pracowali nad wariantem z wykorzystaniem biomasy. U nas na Wydziale Chemii pracujemy nad syntezą polimerów. Własne badania prowadziła też krakowska AGH. Jak widać, tych technologii na łapanie dwutlenku węgla jest sporo. Niestety, te technologie nie są za darmo – tłumaczy ekspertka.

- Na przykład, aby wtłoczyć dwutlenek węgla w struktury geologiczne, należy sprężyć go w ciecz, a to wymaga ogromnych nakładów energii – dodaje.

Czy wobec tego któryś z polskich zespołów ma szansę zdobyć nagrodę od Elona Muska? Prof. Krasnodebska-Ostrega jest raczej sceptyczna tej kwestii.

Wymyślamy coś, co jest technologicznie możliwe. Mamy podwaliny koncepcji, ale nie mamy gotowej technologii. Do tego nie każda technologia ma zastosowanie w każdym kraju. Np. technologia wyłapywania i deponowania w starych wyrobiskach nie jest dla Polski, bo my takich wyrobisk nie mamy. To trochę przypomina rozprawę o gazie łupkowym, którego wydobycie okazało się w Polsce zbyt drogie – komentuje nasza rozmówczyni.

- Nagroda w wysokości 100 mln dolarów jest kusząca, na pewno wielu naukowców będzie chciało spróbować powalczyć o nią. Uważam jednak, że jedna osoba jej nie zdobędzie, a jedna technologia nie rozwiąże problemu. Obstawiam, że pieniądze zgarnie ktoś, kto postawi na współpracę i skorzysta z różnych technologii i doświadczeń – podsumowuje.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
W miastach pękają rury. Ekspert: to nie zima jest winna
W miastach pękają rury. Ekspert: to nie zima jest winna
To Amerykanie płacą za cła Trumpa. Są nowe badania
To Amerykanie płacą za cła Trumpa. Są nowe badania
Macron nie chce być w Radzie Pokoju. Trump: 200 proc. ceł na francuskie wina i szampany
Macron nie chce być w Radzie Pokoju. Trump: 200 proc. ceł na francuskie wina i szampany
Gigant rezygnuje z produkcji smartfonów. Wskazał powód
Gigant rezygnuje z produkcji smartfonów. Wskazał powód
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.01.2026
Kurierzy z nowymi umowami. Bunt w Poczcie Polskiej. Chcą kontroli PIP
Kurierzy z nowymi umowami. Bunt w Poczcie Polskiej. Chcą kontroli PIP