Najpierw szczepionki, później testy odporności. Znamy szczegóły

Masowe, dobrowolne i bezpłatne szczepienia to nie wszystko. Jak wynika z projektu "Narodowego Programu Szczepień", wraz ze szczepionkami służby sanitarne i medyczne mogą rozpocząć też testy przesiewowe Polaków. Wszystko po to, by sprawdzić poziom odporności społeczeństwa.

Minister zdrowia Adam Niedzielski informuje, że szczepienia zaczną się na przełomie stycznia i lutegoMinister zdrowia Adam Niedzielski informuje, że szczepienia zaczną się na przełomie stycznia i lutego
Źródło zdjęć: © KPRM | Krystian Maj
Mateusz Ratajczak

We wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski i szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk zaprezentowali projekt "Narodowego Programu Szczepień". To dokument opisujący kolejne fazy wprowadzania szczepionki na koronawirusa w Polsce. Pierwsze szczepienia mają się zacząć jeszcze w styczniu (choć rząd jednocześnie wskazuje, że może być to przełom stycznia i lutego, a wiele zależy od dostępności preparatów).

O szczegółach można przeczytać m.in. w materiale pt. "Narodowy Program Szczepień. Rząd przedstawia projekt strategii".

Co ciekawe, na samych szczepieniach może się nie skończyć. Jak wynika z projektu programu, służby sanitarne i medyczne mogą też na bieżąco monitorować poziom odporności w społeczeństwie.

Jak wynika z dokumentu, planowane są "badania populacyjne poziomu przeciwciał przeciw SARS-CoV-2". Będą to tak zwane badania przesiewowe.

Koronawirus w Polsce. Rzecznik rządu Piotr Müller o feriach i otwarciu szkół

W tej chwili Ministerstwo Zdrowia planuje przeprowadzić taką akcje wyłącznie wśród nauczycieli. W ubiegłym tygodniu Adam Niedzielski zapowiadał właśnie badania przesiewowe wśród pracowników szkół na Śląsku, Podkarpaciu i w Małopolsce. Badania mają być prowadzone w połowie stycznia, przed końcem ferii. I to właśnie testy wśród nauczycieli mają charakter pilotażowy.

Resort zdrowia nie określił jednak jeszcze, jak testy mają wyglądać. I jak wynika z informacji money.pl, ten aspekt programu szczepień będzie jeszcze opracowywany. Resort w tej chwili skupia się na wdrożeniu całej procedury i zabezpieczeniu logistyki.

Adam Niedzielski w programie "Newsroom" w Wirtualnej Polsce zaznaczał, że jednorazowe przeprowadzanie takich badań nie miałoby jednak większego sensu. Powód? Jedno badanie nie pokazuje pełnego obrazu epidemii. Zupełnie inaczej sytuacja mogłaby wyglądać, gdyby testy odporności w populacji prowadzić co jakiś czas.

Punkt dotyczący szerszych badań przesiewowych nie został jednak rozwinięty w dokumencie. Nie ma informacji, jak często takie badania mogłyby się pojawiać i jakiej części społeczeństwa dotyczyć. Nie ma też informacji, w którym momencie całego procesu szczepień takie badania mogłyby się pojawić.

Fragment Narodowego Programu Szczepień
Fragment Narodowego Programu Szczepień © KPRM

Efektywność szczepień będzie również badana poprzez liczbę zakażeń na wirusa. Im więcej osób będzie zaszczepionych, tym mniejsza liczba zakażeń powinna być wykrywana.

Wybrane dla Ciebie