Nawet 55 dni wolnych w 2026 roku. Wystarczy sprytnie zaplanować urlop
Kalendarz w 2026 roku będzie sprzyjał tym, którzy planują tzw. długie weekendy, ale i tygodniowy wypoczynek. Wystarczy umiejętne zaplanowanie 22 dni urlopu, by cieszyć się aż 55 dniami bez pracy. Szans na co najmniej 9-dniowe wolne jest kilka.
Efektywne wykorzystanie dni urlopowych umożliwi w przyszłym roku odpoczynek przez ponad 50 dni. Jak policzył "Fakt", na układzie kalendarza skorzystają nawet ci, którym przysługuje 20 dni płatnego urlopu w roku (staż krótszy niż 10 lat). Przy umiejętnym rozłożeniu z 19 dni urlopowych wyjdzie im aż 49 dni wolnych.
Urlop w 2026 roku. Jak warto go zaplanować?
Pracownicy z ponad 10-letnim stażem, jeśli sprytnie wykorzystają 22 z 26 przypadających im dni urlopowych, będą mogli natomiast mieć aż 55 dni wolnych od pracy. Dziennik podkreśla, że pierwszą "dużą" okazją w kalendarzu będzie majówka. Święto Pracy przypada w piątek 1 maja, a 3 maja w niedzielę. Wnioskując o wolne między 27 a 30 kwietnia, można zyskać dziewięć dni odpoczynku – od 25 kwietnia do 3 maja – przy wykorzystaniu zaledwie czterech dni urlopu.
Boże Narodzenie 2026 r. wypada w piątek, a 26 grudnia (drugi dzień świąt) w sobotę. Zgodnie z prawem za święto wypadające w sobotę przysługuje dodatkowy dzień do odbioru. Jeśli wykorzystamy go w poniedziałek 28 grudnia, a do tego weźmiemy urlop pod koniec roku (29–31 grudnia), to łącznie może nam wyjść aż 11 dni wolnego wypoczynku – od 24 grudnia do 3 stycznia 2026 r.
Skąd sałata w Polsce zimą? Ujawnia swój biznes
Powyższe przykłady dowodzą, że wystarczy 7 dni z puli urlopowej, by cieszyć się aż 20 dniami wolnymi - w dwóch ponadtygodniowych okresach.
Do tego dochodzą krótsze, ale równie ciekawe okazje, które warto wpleść w przyszłoroczny grafik. Kalendarz sprzyja od samego początku roku - wystarczą dwa dni urlopu (2 i 5 stycznia), by cieszyć się sześcioma dniami odpoczynku, od Nowego Roku do święta Trzech Króli (1-6 stycznia). Do tego dochodzi długi weekend w związku z Bożym Ciałem (4-7 czerwca), przy wykorzystaniu urlopu w piątek.
W sobotę wypada też święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (15 sierpnia). Jeśli zsumować weekendy, wzięcie 5 dni urlopu w tygodniu (10-14 sierpnia) i odbiór wolnego za sobotnie święto w poniedziałek 17 sierpnia - wyjdzie wtedy 10 dni wolnych od pracy. Dużą okazją jest wzięcie czterech dni urlopu w listopadzie - w tygodniu, w którym jest święto Niepodległości (11 listopada to środa). Wraz z weekendami wyjdzie to 9 dni wolnego.
Łącznie wychodzi 49 dni odpoczynku przy minimalnym wykorzystaniu urlopu. Jeśli dodać do tego trzy dni przed Wigilią (21-23 grudnia), to łączna liczba dni wolnych wyniesie aż 55.
źródło: Fakt