Źródło wideo: © money.pl
oprac. Tomasz Sąsiada
NBP chce nadal zwiększać zapasy złota. Ekonomista: dziś to bardziej kontrowersyjny temat
NBP podjął decyzję o dalszym zwiększaniu rezerw złota - z obecnych 550 ton do 700 ton. - W momencie, w którym NBP podjął decyzję o zwiększeniu zasobów złota w 2023 roku, ta decyzja była dobra. Nawet jeżeli wtedy mogła wydawać się kontrowersyjna, to dziś wiemy, że mogła być dobra. Znacznie trudniejsze jest pytanie, czy dziś warto dalej zwiększać te rezerwy - mówił w programie "Horyzonty" ekonomista Ignacy Morawski, wicenaczelny "Pulsu Biznesu", dyrektor centrum analiz SpotData.- Wydaje mi się, że NBP i Adam Glapiński zrobili dobry zakład na złoto. Dlatego że zaczęli kupować złoto tuż przed momentem, kiedy na świecie pojawiła się taka zwiększona potrzeba akumulacji tego kruszcu. Oczywiście ta potrzeba była zawsze, od setek, jeśli nie tysięcy lat, ale jeśli spojrzymy na wahania o bardziej krótkookresowym charakterze, cykliczne, to w obecnym cyklu, czyli patrząc na ostatnie 10-15 lat, ta zwiększona potrzeba akumulacji złota pojawiła się na świecie w 2023 roku. Czyli mniej więcej po tym, jak rozpoczęła się wojna w Ukrainie. I NBP zaczął akumulować złoto w momencie, kiedy zaczęły to robić też inne banki centralne i inwestorzy prywatni na świecie. I cena złota od tamtego czasu w dolarach wzrosła o 60-70 procent. I wzrosła wartość naszych rezerw - wyjaśnił. - Dziś to jest bardziej kontrowersyjny temat, dlatego że już jest drogo i dlatego że nie wiem, czy warto mieć aż tak duży udział złota w swoich aktywach - dodał.
Źródło artykułu: money.pl