Nie wszędzie zwalniają. Co druga firma planuje podwyżki

Odsetek firm planujących nowe rekrutacje wzrósł w ujęciu rocznym do 28 proc., wskazuje to na pozytywną zmianę w podejściu pracodawców, którzy dostrzegają konieczność wzmacniania zespołów - ocenił Robert Lisicki z Konfederacji Lewiatan, komentując badanie Instytutu Badawczego Randstad. Co druga firma planuje podwyżki.

Pracodawcy będą zatrudniać. Co druga firma planuje podwyżkiPracodawcy będą zatrudniać. Co druga firma planuje podwyżki
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | parilov

Firmy ostrożniej podchodzą do zwiększania płac mimo wzrostu minimalnego wynagrodzenia - stwierdził Robert Lisicki z Konfederacji Lewiatan, odnosząc się do wyników badania przeprowadzonego przez Instytut Badawczy Randstad we współpracy z GfK.

- To zjawisko różni się od obserwacji sprzed roku, kiedy dynamiczne podwyżki minimalnej płacy skłoniły większą liczbę pracodawców do bardziej zdecydowanych działań w zakresie wynagrodzeń - ocenił.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kosztował 600 tys. zł. Wygląda jak zwykły dom, ale kryje się w nim sekret

Będą zatrudniać i podniosą pensję

Lisicki zauważył, że wzrost zainteresowania zwiększaniem zatrudnienia występuje w okresie, w którym "tradycyjnie nie obserwuje się intensywnych działań tego typu". - 

Wskazuje to na pozytywną zmianę w podejściu pracodawców, którzy mimo trudności związanych z ograniczeniami budżetowymi, czy kosztami pracy, dostrzegają konieczność wzmacniania zespołów - stwierdził.

Jego zdaniem w ostatnim roku pracodawcy ostrożnie podejmowali decyzje o nowych rekrutacjach. Lisicki zaznaczył, że połowa badanych firm w perspektywie początku 2025 r. prognozuje stagnację gospodarki.

- Niepojący jest fakt, iż wyraźnie gorzej kondycję gospodarki oceniają ważne dla nas branże – jak budownictwo i handel - podkreślił. Według ekonomisty przekłada się to na plany podwyżek wynagrodzeń w przyszłym roku, gdyż większość pracodawców przewiduje je na niższym poziomie niż w poprzednich latach.

Jak wynika z badania, 47 proc. przedsiębiorstw w pierwszej połowie przyszłego roku planuje podwyżki wynagrodzeń. Najmniejszy wzrost (2-4 proc.) zamierza przyznać 17 proc. pracodawców, zwiększenie pensji o 4-7 proc. planuje 31 proc. Kolejno, wyższe wzrosty wypłat (7-10 proc.) - 20 proc., a największe podwyżki dla swoich pracowników (powyżej 10 proc.) planuje 7 proc. firm.

Badanie wykazało też, że odsetek firm przewidujących nowe rekrutacje wzrósł rok do roku z 26 proc. do 28 proc. Ponadto, 61 proc. firm planuje utrzymać dotychczasowy poziom zatrudnienia. Największy potencjał rekrutacyjny wskazywały firmy z sektora finansów i ubezpieczeń (43 proc.) i nowoczesnych usług dla biznesu (39 proc.). Redukcje planuje 8 proc. przedsiębiorstw.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Broń za złoto i uran. Iran szuka sojuszników w Afryce
Broń za złoto i uran. Iran szuka sojuszników w Afryce
Możliwe zmiany w opłacie miejscowej i uzdrowiskowej. Resort odsłonił karty
Możliwe zmiany w opłacie miejscowej i uzdrowiskowej. Resort odsłonił karty
Budżet 2025. Ministerstwo podało, ile wyniósł deficyt
Budżet 2025. Ministerstwo podało, ile wyniósł deficyt
Wojna ma swoją cenę. Rosja sięga głębiej po rezerwy złota
Wojna ma swoją cenę. Rosja sięga głębiej po rezerwy złota
Coraz więcej Polaków opuszcza Szwecję. Ma problem z wysokim bezrobociem
Coraz więcej Polaków opuszcza Szwecję. Ma problem z wysokim bezrobociem
Zaostrzają zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii. Także dla Polaków
Zaostrzają zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii. Także dla Polaków
KGHM ma nowego prezesa. Jest decyzja
KGHM ma nowego prezesa. Jest decyzja
Rząd ma nowe plany wobec opłaty paliwowej. Szykuje zmianę
Rząd ma nowe plany wobec opłaty paliwowej. Szykuje zmianę
Unimot chce zainwestować w rafinerię w Schwedt. Niemcy mówią o "pozytywnej wiadomości"
Unimot chce zainwestować w rafinerię w Schwedt. Niemcy mówią o "pozytywnej wiadomości"
Prawie całe Niemcy staną na dwa dni. Strajk w transporcie publicznym
Prawie całe Niemcy staną na dwa dni. Strajk w transporcie publicznym
Brak celu i elastyczność, do tego wysokie koszty. Oto główne grzechy polskiego rynku mocy
Brak celu i elastyczność, do tego wysokie koszty. Oto główne grzechy polskiego rynku mocy
Zełenski prosi o pomoc w odbudowie zniszczonej energetyki. Kijów potrzebuje Europy
Zełenski prosi o pomoc w odbudowie zniszczonej energetyki. Kijów potrzebuje Europy