Barometr zatrudnienia, który regularnie publikuje monachijski instytut Ifo, wzrósł w lipcu 2026 r. do poziomu 93 punktów. Miesiąc wcześniej wskaźnik ten wynosił 92,2 punktu. Taka zmiana oznacza, że pracodawcy u naszych zachodnich sąsiadów planują nieco rzadziej wręczać wypowiedzenia. Sytuacja daleka jest jednak od pełnego ożywienia, a niemiecki biznes wciąż odczuwa skutki spowolnienia gospodarczego.
Klaus Wohlrabe z instytutu ifo ocenia najnowsze odczyty z dużą ostrożnością. – Rynek pracy nieco się stabilizuje, ale wciąż pozostaje na niespokojnych wodach – mówi ekspert. Badacz dodaje, że do wyraźnego odwrócenia negatywnych trendów cała gospodarka potrzebuje znacznie większego rozmachu.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Przemysł i handel pod presją
Największe problemy z utrzymaniem miejsc pracy widać obecnie w sektorze przemysłowym. W tej gałęzi gospodarki barometr zatrudnienia odnotował spadek, a redukcje personelu to główny temat w firmach. Prawie wszystkie działy produkcji zamierzają radzić sobie przy mniejszej liczbie pracowników.
Pozytywnym wyjątkiem na tym tle są producenci sprzętu do przetwarzania danych oraz wyrobów elektronicznych i optycznych. Przedstawiciele tych branż deklarują chęć powiększenia swoich zespołów i planują nowe rekrutacje.
Trudne nastroje panują również w handlu. Choć w tym sektorze wskaźnik instytutu Ifo uległ poprawie, plany cięć kadrowych nadal przeważają. Taka sytuacja dotyczy zarówno handlu hurtowego, jak i detalicznego. Właściciele firm z tych obszarów muszą dostosować strukturę zatrudnienia do aktualnych, wymagających warunków rynkowych.
Usługi i budownictwo szukają równowagi
W sektorze usług analitycy zaobserwowali lekkie odbicie wskaźnika. Mimo to również tutaj utrzymuje się delikatna tendencja do zmniejszania liczby etatów. Szczególną ostrożność w planowaniu polityki personalnej zachowują przedsiębiorstwa z branży hotelarskiej i gastronomicznej, gdzie pracodawcy wstrzymują się z decyzjami o powiększaniu kadr.
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w kancelariach prawnych i podatkowych. W tym segmencie rynku usług pracodawcy przygotowują się do zatrudniania nowych specjalistów i rozbudowy swoich struktur.
Największą stabilność widać z kolei w branży budowlanej, gdzie plany kadrowe firm nie uległy większym zmianom. Z danych instytutu Ifo wynika, że w tym sektorze przyjęcia do pracy i ewentualne zwolnienia w dużej mierze się równoważą. Przedsiębiorstwa budowlane zamierzają utrzymać personel na stałym poziomie, bez gwałtownych ruchów w żadną ze stron.