Notowania

broń
10.09.2019 18:48

Niemcy zbroją się na potęgę. "Efekt Sylwestra w Kolonii"

W ciągu 5 lat podwoiła się liczba zarejestrowanych sztuk broni w Niemczech. Zdaniem policjantów zza Odry, broń kupują coraz częściej kobiety - zwłaszcza po zajściach podczas Sylwestra w Kolonii w 2015 r.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
W Niemczech trwa prawdziwy boom na broń osobistą. Najbardziej na zachodzie kraju (Fot: WOJTEK LASKI)

Jeszcze w 2014 roku na tysiąc mieszkańców Niemiec przypadały 263 sztuki broni osobistej. Dziś jest to aż 640 sztuk - wynika z danych niemieckiego rządu.

Skąd ten nagły pęd do broni? Szef niemieckiego związku policjantów GdP Oliver Malchow nie ma wątpliwości - chodzi o "ukryte poczucie niepewności i zagrożenia".

- Jest to wyczuwalne zwłaszcza po zajściach podczas Sylwestra w Kolonii w 2015 r. - uważa Malchow. Wtedy to setki mężczyzn miały molestować i okradać zgromadzone na głównym placu miasta kobiety. Zdaniem świadków wydarzenia, niemiecka policja była właściwie bezradna.

Obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Duda: Liczyliśmy na pomoc aliantów. Obejrzyj wideo:

Po tych wydarzeniach kolońska policja odnotowała 1205 zawiadomień o przestępstwie. W 509 przypadkach napad miał podłoże seksualne, a w 28 chodziło o gwałt lub próbę gwałtu. Większość napastników miała pochodzić z krajów arabskich oraz z północy Afryki.

- Wzrost liczby broni wśród Niemców jest problematyczny - przyznał Malchow w rozmowie z gazetą "Rheinische Post". - Dlatego powinniśmy przywrócić Niemcom poczucie bezpieczeństwa, na przykład poprzez zwiększenie patroli policyjnych na ulicach - dodawał związkowiec.

(Money.pl)
(Fot: Money.pl)

Z danych niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wynika, że rzeczywiście - to mieszkańcy zachodniej części Niemiec posiadają obecnie najwięcej broni. W zestawieniu wszystkich landów najwięcej sztuk broni jest w Nadrenii-Północnej Westfalii - a to właśnie tam leży Kolonia.

Na tysiąc mieszkańców tego landu przypada 8,6 szt. broni osobistej. Na drugim miejscu jest północy land Szlezwik-Holsztyn.

Zdecydowanie mniej broni posiadają z kolei mieszkańcy byłego NRD. W Saksonii na tysiąc mieszkańców przypada 4,5 szt. broni, a w Saksonii-Anhalt - 5,2. Co ciekawe, stosunkowo rzadko broń osobistą kupuje się w największych metropoliach kraju. W Berlinie jest 5,2 szt. broni na tys. obywateli, a w Hamburgu - zaledwie cztery sztuki.

"Niemcy nie boją się już polskich złodziei"

- Przez lata Niemcy bali się "polskich złodziei samochodów". Czy zatem to już nieaktualne? - pytam dziennikarza dużej berlińskiej gazety.

- Stereotyp ten może funkcjonuje jeszcze wśród 60-latków, ale młode osoby nawet nie znają już chyba tego sformułowania, więc spokojnie, jeśli Niemcy kupują więcej broni, to na pewno nie w obawie przed Polakami - śmieje się redaktor, który jednak woli pozostać anonimowy.

Czym zatem tłumaczyć ten strach?

- Jesteśmy państwem poprawności politycznej. Większość osób, zwłaszcza na zachodzie, nie powie, że boi się mniejszości narodowych. Jednak zajścia w Kolonii i innych miastach sporo zmieniły. A zwłaszcza to, że policja nie zareagowała poprawnie. Strach podsycają media społecznościowe i skrajnie prawicowe partie jak AfD. Być może więc kobiety, by poczuć się bezpieczniej, kupują niewielkie rewolwery, które mogą się zmieścić w torebce - opowiada dziennikarz.

Berlińczyk dodaje jednak, że w jego kraju jest ciągle stosunkowo mało broni - chociażby w porównaniu do USA. I faktycznie, według badania pracowni Small Arms Survey z 2017 roku w Stanach Zjednoczonych na 100 mieszkańców przypada ponad 120 sztuk broni każdego typu, nie tylko tej osobistej. W Niemczech natomiast na taką samą liczbę mieszkańców przypada niecałe 20 sztuk. Jeszcze mniej broni jest w Polsce - jedynie 2,5 sztuki na 100 mieszkańców.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-09-2019

kkkMozna jeszcze dodac, ze Polska jest w tej klasyfikacji na 165-170 miejscu na 230 krajow, w towarzystwie totalnej egzotyki i za wszystkimi krajami … Czytaj całość

04-09-2019

reterW normalności dowolne wredne i krnąbrne osobniki szybko kończą swe marne życie, a nie że są chronione jak to obecnie jest.

11-09-2019

ZXCzyli niemieckie kobiety są rasistkami.Nie chcą integracji i ubogacenia kulturowo.

Rozwiń komentarze (106)