Niemiecka gospodarka w kleszczach. Szok energetyczny zwolni wzrost

Niemiecka gospodarka znalazła się w bezprecedensowej sytuacji. Z jednej strony uderza w nią globalny szok cen energii wywołany napięciami na Bliskim Wschodzie, z drugiej stymulują ją potężne wydatki państwa. Najnowsze prognozy instytutu ifo pokazują, co czeka naszych sąsiadów.

BRUSSELS, BELGIUM - JUNE 18:  Friedrich Merz Federal Chancellor of Germany arrives at the European Council Meeting on June 18, 2026 in Brussels, Belgium. (Photo by Pier Marco Tacca/Getty Images)Kanclerz Friedrich Merz
Źródło zdjęć: © GETTY | Pier Marco Tacca
Robert Kędzierski

Początek bieżącego roku przyniósł za Odrą ożywienie, jednak optymizm został szybko zgaszony przez wydarzenia geopolityczne. Według najnowszego, letniego raportu instytutu badawczego ifo, zbrojne konflikty na Bliskim Wschodzie wywołały globalny szok na rynku surowców. Rosnące koszty energii ponownie podbijają inflację, co bezpośrednio uderza w siłę nabywczą gospodarstw domowych i hamuje wydatki konsumenckie. Dodatkowo, w przemyśle i budownictwie znów dają o sobie znać niedobory materiałów.

W efekcie, po obiecującym pierwszym kwartale, analitycy spodziewają się, że w obecnym okresie gospodarka wpadnie w stagnację. Perspektywy na resztę roku zależą od tego, która z sił makroekonomicznych przeważy.

Podczas gdy potężny szok cen energii spowodowany konfliktem na Bliskim Wschodzie spowalnia gospodarkę, wysoce ekspansywna polityka fiskalna wspiera wzrost. Gospodarka jest obecnie kształtowana przez sprzeczne siły – wskazuje prof. dr Timo Wollmershäuser, zastępca dyrektora Centrum Makroekonomii i Badań ifo.

"Słabo wygląda". Oto jak polska dyplomacja radzi sobie w USA

Bliski Wschód spowolnił świat

Przed eskalacją konfliktu i blokadą strategicznej cieśniny Ormuz, światowa gospodarka rozwijała się w bardzo solidnym tempie. Motorem napędowym był przede wszystkim przemysł w Azji i Stanach Zjednoczonych, wspierany przez trwający boom na rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji oraz idące za nim gigantyczne inwestycje technologiczne.

Przypomnijmy, że dla Niemiec obecny kryzys surowcowy to kolejne wyzwanie w relatywnie krótkim czasie. Po wyraźnym skurczeniu się gospodarki w 2024 r. i zaledwie minimalnym odbiciu w roku ubiegłym, powrót wysokich cen energii jest dla tamtejszego przemysłu wyjątkowo bolesny. Instytut ifo szacuje, że sam szok energetyczny obniży tegoroczny i przyszłoroczny wzrost gospodarczy o blisko pół punktu procentowego.

Rząd otwiera portfel, inflacja nie odpuszcza

Odpowiedzią Berlina na rynkowe zawirowania jest potężny impuls fiskalny. Władze pompują miliardy euro w infrastrukturę, transformację klimatyczną oraz obronność. Te dodatkowe wydatki rządowe stanowią obecnie główny bufor chroniący gospodarkę przed głębszym kryzysem, stymulując zarówno konsumpcję publiczną, jak i inwestycje.

Taka strategia ma jednak swoją cenę. Eksperci ifo prognozują, że deficyt finansów publicznych ulegnie znacznemu pogłębieniu, a dług brutto w relacji do wielkości gospodarki będzie systematycznie rósł, zbliżając się do poziomu 70 proc. w perspektywie kilkunastu miesięcy.

Dla przeciętnego konsumenta kluczowe pozostają jednak wskaźniki cenowe i sytuacja na rynku pracy. Choć analitycy zakładają deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie i stopniowy spadek cen surowców w drugiej połowie roku, inflacja nie zniknie z dnia na dzień. Wskaźnik wzrostu cen ma utrzymać się w okolicach 3 proc., z wyraźną presją ze strony inflacji bazowej (nieuwzględniającej cen energii). Z kolei rynek pracy zareaguje na spowolnienie z typowym dla siebie opóźnieniem – w najbliższym czasie należy spodziewać się lekkiego spadku ogólnego zatrudnienia i nieznacznego wzrostu stopy bezrobocia.

Prognozy instytutu ifo opierają się na optymistycznym założeniu, że szlaki handlowe zostaną wkrótce odblokowane. Jeśli tak się stanie, niemiecka gospodarka powinna wrócić na ścieżkę umiarkowanego wzrostu (rzędu 0,8 proc. PKB) już w trzecim kwartale. Głównym ryzykiem dla tego scenariusza pozostaje przedłużająca się wojna i utrzymanie wysokich cen ropy, a także ewentualne ostudzenie globalnego entuzjazmu wokół sztucznej inteligencji, co mogłoby uderzyć w rynki finansowe i chęć firm do inwestowania.

Wybrane dla Ciebie