Nieoficjalnie: Orlen ostrzegł trzy unijne firmy. Może przejąć pieniądze dla Gazpromu

Choć po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę przesył gazu z Rosji do unijnych krajów mocno zmalał, to część państw nadal kupuje surowiec od Gazpromu. Według ustaleń agencji Reutera spółki gazowe w Austrii, na Węgrzech i Słowacji dostały ostrzeżenie od Orlenu, że ten może zająć ich płatności.

Nieoficjalnie: Orlen ostrzegł trzy unijne firmy. Może przejąć pieniądze dla GazpromuNieoficjalnie: Orlen ostrzegł trzy unijne firmy. Może przejąć pieniądze dla Gazpromu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Mateusz Szymanski
oprac.  TOS

Reuters powołuje się na dwa źródła, zbliżone do sprawy. "Ostrzeżenia, które zostały wysłane ponad miesiąc temu, są związane z roszczeniami z tytułu strat poniesionych przez Polskę po odcięciu od rosyjskich dostaw w 2022 r." - podaje agencja. Listy miały trafić do trzech spółek gazowych: austriackiej OMV, węgierskiej MVM CEEnergy i słowackiej SPP. Do Austrii, na Węgry i Słowację nadal płynie rurociągami rosyjski gaz.

Przypomnijmy, że przez wiele lat Polska była związana długoterminowymi kontraktami na dostawy gazu z Gazpromem. Ostatni taki kontrakt wygasał z końcem 2022 roku i Polska zapowiadała, że nie podpisze już nowej umowy tego typu. Jednak jeszcze przed końcem roku (już wiosną) Gazprom zakręcił kurek, bo Polska nie zgodziła się na płatności za dostawy w rublach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Immunitet ochroni Obajtka? Prawnik nie ma żadnych wątpliwości

Orlen "pozostaje w sporze z Gazpromem"

Reuters w czwartkowym artykule cytuje wyjaśnienia Orlenu, które dostał od spółki w odpowiedzi na swoje pytania. Orlen stwierdził, że pozostaje w sporze z Gazpromem dotyczącym długoterminowego kontraktu gazowego. "Ze względu na interes prawny spółka nie komentuje toczących się postępowań arbitrażowych ani podejmowanych działań prawnych" - dodał polski koncern. Przypomnijmy, że za kontrakt na dostawy gazu było odpowiedzialne PGNiG, które w 2022 roku przejął Orlen.

Reuters nie podaje szczegółów sprawy. Donosi natomiast, że austriacki OMV wydał w zeszłym miesiącu komunikat, dotyczący skutków potencjalnego zawieszenia dostaw od rosyjskiego Gazpromu w następstwie orzeczenia zagranicznego sądu, nie wskazując jednak, o jaką sprawę chodzi. OMV ostrzegł w komunikacie, że Gazprom może zawiesić dostawy gazu, jeśli orzeczenie sądu zagranicznego zostanie wykonane, zobowiązując go do zapłaty dużej europejskiej firmie zamiast rosyjskiemu gigantowi gazowemu. OMV nie wymieniło nazwy firmy.

- Fakty te nie uległy zmianie. OMV nie jest obecnie świadome żadnych nieprawidłowości w naszych dostawach gazu do Austrii - powiedział w czwartek rzecznik austriackiej spółki w odpowiedzi na prośbę Reutersa o komentarz. - Dopóki istnieje zależność od dostaw rosyjskiego gazu, istnieje znaczne ryzyko wstrzymania dostaw z daleko idącymi konsekwencjami - dodał z kolei austriacki minister energii.

Natomiast Węgry po ostrzeżeniu otrzymanym rzekomo od Orlenu wydały w ubiegłym miesiącu dekret, który ma zapobiec zajęciu płatności państwowego konglomeratu energetycznego MVM CEEnergy na rzecz Gazpromu, argumentując, że zagroziłoby to dostawom energii na Węgry - podaje źródło Reutersa.

Słowacka spółka SPP, która kupuje gaz od Gazpromu, powiedziała z kolei w środę, że niedawna zmiana prawna chroni ją przed potencjalnym zajęciem importu rosyjskiego gazu lub związanymi z tym roszczeniami.

Poprosiliśmy Orlen o komentarz do doniesień Reutersa. W odpowiedzi koncern potwierdził, że "pozostaje z Gazprom w wielowątkowym sporze dotyczącym kontraktu długoterminowego kupna-sprzedaży gazu ziemnego".

"Ze względu na interes prawny, spółka nie komentuje toczących się postępowań arbitrażowych, ani podejmowanych kroków prawnych" - dodał.

Europol Gaz domaga się pieniędzy za wyłączenie gazociągu

Agencja Reutera przypomina, że w ubiegłym roku polski Europol Gaz, który obsługuje polski odcinek gazociągu jamalskiego łączącego Rosję z Europą, złożył przeciwko Gazpromowi pozew o zapłatę 1,45 mld dol. z tytułu zaległych płatności i utraconych przychodów z usług przesyłu gazu po 2022 roku - gazociąg ten nie jest bowiem od tego czasu używany.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy