"Nieprzyjazne państwa" mogą spłacić długi za gaz w walutach. Jest dekret Putina

Rosja pozwoli odbiorcom zagranicznym na uregulowanie zaległych płatności za dostawy gazu ziemnego z Rosji w obcej walucie - podała agencja Reutera, powołując się na dekret podpisany przez Władimira Putina. Dotychczas Kreml domagał się rozliczeń za gaz wyłącznie w rublach. Nie zgodziła się na to m.in. Polska.

SAINT PETERSBURG, RUSSIA - DECEMBER 26: (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin enters the hall during the Informal Summit of the Commonwealth of Independent States (CIS) on December 26, 2022 in Saint Petersburg, Russia. President Putin arrived in Saint Petersburg to hold the annual leaders summit of ex-Soviet states. (Photo by Contributor/Getty Images)Władimir Putin wydał dekret, który pozwala opłacić długi za gaz w walutach
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor

Dekret Putina stanowi, że długi za już dostarczony rosyjski gaz można spłacać w zagranicznych walutach. Ale uregulowanie zaległości nie oznacza automatycznie wznowienia dostaw rosyjskiego gazu. Dokument nie zmienia też poprzednich wymogów Rosji, by zagraniczni kontrahenci płacili za gaz w rublach rosyjskich - zastrzega Reuters.

Agencja przypomina, że Rosja wstrzymała dostawy do tych państw, które nie zgodziły się na płatności w rublach, jak Polska i Finlandia. Media rosyjskie kontrolowane przez Kreml podały, że zezwolenie na uregulowanie zaległości w obcej walucie dotyczy właśnie tzw. "nieprzyjaznych państw".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pojawił się nowy problem z gazem. Będzie drogo

Płatności za gaz. Kreml chce przelewów w rublach

W marcu br. Rosja zadecydowała, że kontrahenci z "nieprzyjaznych państw" będą musieli płacić za dostawy gazu ziemnego w rublach. Oznaczało to, że nabywcy ci mają otworzyć specjalne konta rublowe, obsługiwane przez kontrolowany przez Kreml Gazprombank. Następnie bank ten ma sprzedawać zagraniczną walutę na moskiewskiej giełdzie MICEX, wymieniając ją na ruble i regulować w tych rublach płatności za gaz.

Od 5 marca na rosyjskiej liście "nieprzyjaznych państw" znalazły się m.in. wszystkie kraje Unii Europejskiej (a więc również Polska), Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada, Australia, Norwegia, Szwajcaria, Japonia i Korea Południowa.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie