Putin chce rubli za rosyjski gaz. Polska odpowiedziała

Nie zapłacimy Gazpromowi w rublach za dostawy gazu z Rosji. Polska jest przygotowana na różne możliwości i ryzyka – poinformował Piotr Naimski, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej.

Mateusz Morawiecki i Piotr Naimski Mateusz Morawiecki i Piotr Naimski
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Iwanczuk/REPORTER

– Nie zapłacimy – powiedział dziennikarzom Piotr Naimski, pytany, czy Polska zgodzi się na żądanie Gazpromu, by rachunki za dostawę gazu opłacać w rublach. – Są rozważane wszystkie możliwości i ryzyka, jesteśmy na nie przygotowani – dodał.

Przypomnijmy, że zgodnie z dekretem wydanym przez Władimira Putina, państwa nieprzyjazne Rosji, do których została zaliczona między innymi Polska, muszą rozliczać się za gaz w rublach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Absurdalny szantaż" Rosji? "Polska sobie z czymś takim poradzi"

Mateusz Morawiecki powiedział w ubiegłym tygodniu, że Polska podejmie decyzję o tym, czy za gaz płacić w rublach, po wytycznych Komisji Europejskiej.

– Czekamy na interpretację KE, która ma określić czy taka płatność będzie łamała sankcje, czy nie – podkreślił. Zaznaczył też, że Polska będzie trzymała się linii wypracowanej przez prawników z Komisji.

Jeżeli zostanie to uznane przez Komisję Europejską za element niełamiący pakietu sankcyjnego, to wtedy wszystkie państwa będą podejmowały decyzje samodzielnie. Jeżeli zaś będzie odwrotnie, to my, będący w awangardzie tych wszystkich, którzy domagają się jak najmocniejszych sankcji, będziemy również trzymać się zapisów proponowanych przez Komisję Europejską – powiedział premier.

Polska zrezygnuje z rosyjskiego gazu?

W czasie panelu podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Naimski powiedział, że Polska jest w stanie, jeśli to będzie konieczne i taka decyzja zapadnie, odciąć się od dostaw gazu w każdym momencie. – Jesteśmy gotowi na działania strony rosyjskiej, która brałaby ewentualnie pod uwagę przerwanie dostaw – podkreślił.

Wybrane dla Ciebie