Nowe przepisy ograniczą wzrost cen ciepła. Jest nowy projekt rządu

Rząd przedstawił nowe przepisy, które mają zapobiec skokowym podwyżkom za ciepło. Dotychczasowy mechanizm rekompensat zostanie zastąpiony nowym systemem wsparcia. Ministerstwo klimatu przedstawiło w poniedziałek nowy projekt. Nowy mechanizm ma obowiązywać do końca 2023 roku.

Ingo Bartussek
Thermostat, Energie, Wärme, heizen, sparen, warm, Heizung, Heizkörper, Nebenkosten, Klimawandel, Energiepass, Winter, kalt, Gas, Haus, gemütlich, global, Erwärmung, Energieeffizienz, Hand, Daumen, Teppichboden, Zentralheizung, Wärmepumpe, Energiesparen, Umweltschutz, drosseln, weniger, frieren, Gasheizung, Kosten, senken, Ventil, drehen, steuern, Temperatur, Radiator, Haustechnik, Heizungsbauer, Sanitär, behaglich, Wohnung, einstellen, Klima, Wärmedämmung, isolieren, Wärmeregler, Wärmefühler, IsolierungNowe przepisy ograniczające wzrost rachunków za ogrzewanie dla gospodarstw domowych mają obowiązywać do końca 2023 roku. fot. Adobe Stock
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Ingo Bartussek

W ostatnich dniach ministerstwo klimatu podało, że w najbliższych dniach przedstawi nowe rozwiązania prawne, które będą ograniczały wzrostem rachunków za ogrzewanie. Pomoc ma objąć m.in. mieszkańców bloków — odbiorców ciepła systemowego, a także tzw. odbiorców wrażliwych, czyli szkoły, szpitale czy żłobki.

- Przez skokowe zmiany cen surowców energetycznych branża ciepłownicza mierzy się z problemem wysokich cen gazu. Dlatego już wkrótce przedstawimy dodatkowe przepisy jeszcze mocniej chroniące odbiorców ciepła. Zapewnimy rekompensaty i ograniczymy podwyżki do obywateli - napisała Anna Moskwa, minister klimatu na Twitterze.

W poniedziałek w wykazie prac legislacyjnych rządu pojawił się zapowiadany projekt. To nowelizacja ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw oraz niektórych innych ustaw. Zgodnie z nią po zakończeniu funkcjonowania obecnych rekompensat ograniczających ceny ciepła, pojawi się nowy mechanizm wsparcia, który ma obowiązywać do końca 2023 roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Połowa energetyki stanęła. "Ryzyko blackoutu coraz bardziej teoretyczne"

Nowy rządowy projekt zakłada wypłatę rekompensat dla dostawców ciepła

Jak wskazuje resort klimatu "projektowana regulacja będzie obowiązywała od 1 lutego 2023 r. do 31 grudnia 2023 r. i zapewni wsparcie dla gospodarstw domowych oraz podmiotów użyteczności publicznej, przez pokrycie części należności odbiorców ciepła wobec przedsiębiorstw energetycznych, poprzez wyrównanie, w celu ograniczenia wzrostu opłat za ciepło na określonym poziomie" - czytamy w dokumencie.

Nowe rozwiązanie zakłada wypłatę rekompensat przedsiębiorstwom energetycznym. Nastąpi to wówczas, gdy wzrost cen ciepła, obejmujących wszystkie opłaty i stawki nałożone na odbiorcę, będzie większy niż 40 proc., w stosunku do cen obowiązujących na dzień 30 września 2022 r. W takim wypadku dostawcy ciepła otrzymają wyrównanie, za nieobciążanie gospodarstw domowych nadmiernym wzrostem kosztów ogrzewania.

W projekcie jest mechanizm ograniczenia wzrostu cen ciepła

"Dla odbiorców na cele mieszkaniowe i użyteczności publicznej wzrost cen ciepła ulegnie ograniczeniu do ustalonego poziomu, który będzie zależny od historycznych cen dostawy ciepła" - wskazano także w dokumencie.

Zdaniem ministerstwa klimatu nowe przepisy pozwolą na zmniejszenie obciążeń finansowych związanych z opłatami za ciepło ponoszonymi przez gospodarstwa domowe, a także przez instytucje użyteczności publicznej.

Zdaniem resortu klimatu nowe rozwiązanie zapewni także bezpieczeństwo dostaw ciepła, ponieważ zmniejsza ryzyko wystąpienia zjawiska zatorów płatniczych w przypadku nadmiernego obciążenia odbiorców rachunkami za ogrzewanie.

"Należy brać również pod uwagę, że przedmiotowe rozwiązanie dawać będzie impuls antyinflacyjny, wpływając na ograniczenie jej wzrostu, lub jej obniżenie" - zaznaczono w rządowym projekcie.

Cena ciepła ma być skorygowana

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu, PAP podał, że jednym z rozwiązań, które ma zostać zaproponowane w projekcie ma być częściowy powrót do starej taryfy, czyli tej obowiązującej przed 1 października 2022 r.

Jeśli nowa taryfa ciepła obowiązująca po 30 września 2022 roku wprowadzałaby podwyżki wyższe niż 40 proc., wówczas będzie stosowana skorygowana cena - "stara taryfa", która obowiązywała do końca września ubiegłego roku, powiększona maksymalnie o 40 proc. Cena wytworzenia ciepła nie będzie mogła być jednak wyższa niż obowiązujące już pułapy, czyli 150 zł i 103 zł - podał w czwartek PAP.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rosyjski gigant handlowy szykuje się do wejścia do Donbasu
Rosyjski gigant handlowy szykuje się do wejścia do Donbasu
Niemiecki przemysł maszynowy w odwrocie. Cła Trumpa uderzają w eksport
Niemiecki przemysł maszynowy w odwrocie. Cła Trumpa uderzają w eksport
Rosyjski atak na elektrownię cieplną w Ukrainie. Są uszkodzenia i ofiary
Rosyjski atak na elektrownię cieplną w Ukrainie. Są uszkodzenia i ofiary
Alphabet wchodzi do klubu 4 bilionów dolarów. AI zmienia układ sił
Alphabet wchodzi do klubu 4 bilionów dolarów. AI zmienia układ sił
Ceny gazu wystrzeliły. Zapasy niższe niż zwykle
Ceny gazu wystrzeliły. Zapasy niższe niż zwykle
Minister wprost: strefy czystego transportu szkodzą ludziom
Minister wprost: strefy czystego transportu szkodzą ludziom
Gigainwestycja stoi już prawie 1,5 roku. PKP PLK nie wyklucza zmiany wykonawcy
Gigainwestycja stoi już prawie 1,5 roku. PKP PLK nie wyklucza zmiany wykonawcy
Trump przegrał w sądzie. Spór o dotacje na czystą energię
Trump przegrał w sądzie. Spór o dotacje na czystą energię
Marzną, żeby w Pekinie było czym oddychać. Wielki problem w Chinach
Marzną, żeby w Pekinie było czym oddychać. Wielki problem w Chinach
Ropa naftowa drożeje. Najwyższe ceny od listopada
Ropa naftowa drożeje. Najwyższe ceny od listopada
Liczba cudzoziemców w Polsce. ZUS pokazał najnowsze dane
Liczba cudzoziemców w Polsce. ZUS pokazał najnowsze dane
Poważny problem dla poszukujących pracy. Pojawiła się nadzieja. "Odbiliśmy się od dna"
Poważny problem dla poszukujących pracy. Pojawiła się nadzieja. "Odbiliśmy się od dna"