Dramat restauratorów już od dziś. Restauracje zamknięte, ale nie wszystkie

W tysiącach polskich restauracji trwa właśnie masowe mrożenie, kiszenie i wyprzedawanie zapasów jedzenia. Od dziś posiłek przy stoliku można zjeść jedynie w hotelowej restauracji i to pod warunkiem wykupienia noclegu.

zamkniecie gastronomiiLockdown gastronomii: od soboty zjesz tylko w hotelowej restauracji, o ile wykupisz nocleg
Źródło zdjęć: © pxhere.com

Nowe rządowe rozporządzenie z kolejnymi obostrzeniami praktycznie wyłączyło branżę gastronomiczną. Obecnie – i to już od dziś – jedzenie w restauracji można zamówić tylko i wyłącznie na wynos. Wyjątkiem są restauracje hotelowe, ale tam zjeść posiłek mogą jedynie osoby, które mają wykupiony przynajmniej jeden nocleg.

– To trudny dzień dla nas wszystkich. Musimy wprowadzić obostrzenia, które także dla nas – jako resortu odpowiedzialnego za przedsiębiorczość – są bardzo bolesne. Chcemy, by ograniczenia te trwały jak najkrócej. Jeżeli uda się zbić liczbę zachorowań, zostaną one zniesione – zadeklarował podczas piątkowego spotkania z przedsiębiorcami wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin.

Branża hotelarska w strachu. Może nie przetrwać drugiego lockdownu

I podkreślił: – Mamy już pierwsze konkretne propozycje rozwiązań dla szeregu najbardziej poszkodowanych branż, w tym gastronomicznej. To zwolnienie ze składek ZUS i wypłata postojowego za listopad. "Na stole" jest też m.in. temat mikrodotacji.

Ale dzisiejszy lockdown gastronomii oznacza poważne problemy dla restauratorów. W mediach społecznościowych organizują oni wyprzedaże produktów spożywczych – ryb, mięsa czy nawet warzyw. Inni ratują się robieniem kiszonek z warzyw i mrożeniem mięs oraz innych towarów, których nie dadzą rady sprzedać przez najbliższe dni.

W związku z sytuacją epidemiczną, od soboty obowiązują nowe obostrzenia. Cała Polska znajduje się w czerwonej strefie. Oznacza to m.in. zakaz stacjonarnej działalności restauracji i lokali gastronomicznych, przy zachowaniu możliwości sprzedaży jedzenia na wynos i dowóz. Obostrzenia te mają obowiązywać przez okres dwóch tygodni, z możliwością przedłużenia.

Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach