Od nauczycielki do milionów. Zaczęło się od reklamy targów erotycznych

Dominika Żak zbudowała markę DeeZee, która w 2023 roku miała 123 miliony złotych przychodów. Wszystko zaczęło się od przypadkowej reklamy targów erotycznych w telewizji kilkanaście lat temu. Zobacz najnowszy odcinek "Biznes Klasy" na YouTube.

Dominika Żak, współzałożycielka Dee ZeeDominika Żak, współzałożycielka DeeZee
Źródło zdjęć: © money.pl | money.pl
Łukasz Kijek

"Biznes Klasa" to program money.pl dostępny na YouTube. Szef redakcji Łukasz Kijek prowadzi w nim rozmowy z prezesami największych firm - o ich życiu, biznesie, zarobkach i wielu innych sprawach. Gościem najnowszego odcinka była Dominika Żak, współzałożycielka marki DeeZee.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak nauczycielka zarobiła fortunę na sprzedaży butów? - Dominika Żak w Biznes Klasie

Początki DeeZee. Jak nauczycielka założyła własny bizness

Dziś DeeZee należy do Grupy CCC, spółki e-commerce zajmującej się sprzedażą obuwia, odzieży i akcesoriów damskich online. W roku obrotowym zakończonym 31 stycznia 2023 roku spółka wygenerowała przychody na poziomie 123,6 mln zł - wynika z danych KRS. Zysk netto wyniósł 11,9 mln zł (+331,2 proc. rok do roku). A wszystko zaczęło się od przypadkowej reklamy w telewizji.

- Pewnej pięknej niedzieli oglądałam w telewizji, że jest coś takiego jak targi erotyczne, to się nazywało Erotikon. Powiedziałam do mojego ówczesnego partnera Pawła: "chodź, pójdziemy to zobaczyć. Wszyscy mówią, że to taki skandal, że w centrum Warszawy, pójdziemy zobaczyć z ciekawości". Tych targów erotycznych w ogóle nie pamiętam, szczerze powiedziawszy, co tam się działo. Nie byłam zainteresowana tym, ponieważ na dzień dobry jak przyszłam, to zobaczyłam takie wielkie stoisko z butami. Takie piękne sandałki na obcasie, złote, srebrne, jakieś brylanciki. I myślę, co to w ogóle jest? Poszłam tam pogadać. Okazało się, że buty sprzedaje firma z Wielkiej Brytanii. No i porozmawialiśmy trochę, (...) później poszliśmy na imprezę - opowiada Dominika Żak.

12 par butów sprzedanych w jeden dzień

Wówczas Dominika Żak była nauczycielką języka niemieckiego i nie myślała o zakładaniu własnej firmy, po prostu szukała sposobu na dodatkowy zarobek. Pierwszych 12 par butów przedstawiciele firmy z Wielkiej Brytanii postanowili przekazać jej niemal w prezencie.

- Ja mówię: "naprawdę super, że mi to zaproponowaliście, ale ja nie mam pieniędzy. Nie wiem, skąd wziąć". I wyobraź sobie, oni powiedzieli: "My ci wierzymy, że będziesz kiedyś miała, i tak ci wyślemy". Pomyślałam, że ściemniają. Parę dni minęło, puk, puk, kurier, paczka przyszła - opowiada. 12 par udało się sprzedać w zaledwie jeden dzień.

Pożyczka od mamy na budowę strony

Pierwsze sukcesy sprzedażowe zachęciły Dominikę Żak do rozwijania działalności. Dzięki wsparciu m.in. mamy udało jej się zbudować markę DeeZee, która z czasem stała się jednym z większych graczy na rynku obuwniczym w Polsce.

- Mama, nauczycielka, pożyczyła w szkole z funduszu nauczycielskiego trzy tysiące złotych na stronę internetową. No i potem pyta mnie pan Adam, któremu to zleciłam, jak ta strona ma się nazywać? Nie wiedziałam, jak ma się nazywać. No trzeba nazwę jakąś stworzyć. (...) Pamiętam leżałam na łóżku, oglądałam telewizję u mojego Pawła, czyli eks-chłopaka. Nagle siostra Ula przychodziła tak mi przed nosem, pupą. I patrzę się na tę jej pupę, a tam metka spodni Lee. I tak myślę sobie DeeZee, no i poszło - opowiada Dominia Żak.

"Ale co to jest marża?"

W "Biznes Klasie" Dominika Żak opowiada też o tym, jak ważnym momentem zwrotnym dla jej biznesu było pojawienie się Facebooka, Instagrama i tzw. szafiarek, aż do momentu wejścia dużego inwestora z rynku.

- Pamiętam taką rozmowę z panem Arturem Kazienko, wspaniałym prezesem konkurencyjnej firmy. Artur mówi: "słuchaj, ale te lajki wszystkie na facebooku okej, ale jaka tu jest marża?". Ja odpowiedziałam: ale co ta marża? (śmiech). On mówi, że marża jest najważniejsza. A gdzie ta marża? I potem Artur poszedł, a ja pomyślałam, że muszę to dobrze posprawdzać. I księgowa mówi, no nie, no ta marża to bardzo słabiutka, prawie nie ma. Od tamtej pory zaczęła się jazda, bo trzeba tu koszty poprawić, trzeba się nauczyć, jak to zrobić - wspomina w "Biznes Klasie" Dominiak Żak. Zobacz całą rozmowę na YouTube.

W poprzednich odcinkach "Biznes Klasy" Łukasz Kijek rozmawiał z:

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację