Dokument podpisany. Największe polskie firmy mają odbudować Ukrainę

PGE, Orlen, Enea i Tauron podpisały list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy podczas Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. - Nie wyobrażam sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie - oświadczył Wojciech Balczun, szef MAP.

Ireneusz Fąfara, prezes OrlenuIreneusz Fąfara, prezes Orlenu
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
Piotr Bera

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej.

Parafowanie dokumentu miało miejsce podczas Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference – URC 2026) w Gdańsku.

List intencyjny ma skoordynować działania największych krajowych firm paliwowo-energetycznych przy wsparciu i modernizacji zniszczonego wojną systemu energetycznego Ukrainy.

"Lepiej odkładać mało niż nic". Ekspert zdradza receptę na sukces

Setki miliardów na odbudowę

Szef MAP podkreślił, że odbudowa Ukrainy to największy projekt od czasów II wojny światowej, którego wartość Bank Światowy szacuje na ponad 500 miliardów dolarów.

Nie wyobrażam sobie, żeby polskie firmy nie brały nim udziału. Ta dzisiejsza inicjatywa połączenia sił firm energetycznych, największych spółek Skarbu Państwa do tego, żeby realizować takie projekty w relacjach z Ukrainą, jest tego naczelnym dowodem – powiedział Wojciech Balczun.

Wiceprezes PGE Katarzyna Rozenfeld zaznaczyła, że energia elektryczna stanowi fundament funkcjonowania współczesnej gospodarki, a polskie spółki wnoszą do tego projektu unikalne know-how.

- Wkład, jaki możemy wnieść w tę odbudowę, to nie tylko dostęp do kapitału czy rozmiar naszych organizacji. To także, a może przede wszystkim, kompetencje i doświadczenie - zadeklarowała.

Prezes Enei Grzegorz Kinelski wskazał, że polski sektor już teraz niesie doraźną pomoc techniczną, ale nowe porozumienie to krok w przyszłość.

Podpisanie tego listu otworzy nam możliwości przygotowywania się do tego momentu, kiedy zostaniemy poproszeni o naprawdę konkretną pomoc przy odbudowie, rekonstrukcji, modernizacji i transformacji energetycznej – ocenił.

Z kolei prezes Tauronu Grzegorz Lot zwrócił uwagę na podwójny wymiar współpracy – biznesowy i humanitarny.

– Jedna perspektywa to biznes, tworzenie trwałej wartości dla nas, dla naszych firm, dla naszych akcjonariuszy, dla gospodarki, dla kraju, ale również dla Ukrainy, dla ludzi, którzy tam mieszkają. Druga perspektywa to jest po prostu czysta, przyjacielska pomoc – podsumował Lot.

Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, nawiązując do trudnych warunków codziennego życia mieszkańców Ukrainy, gdzie prąd bywa dostępny tylko przez kilka godzin dziennie, podkreślił, że inicjatywa pokazuje głęboki sens wspólnych działań w imię "biznesu, ale też przyjaźni i zrozumienia".

Wybrane dla Ciebie