Archer Aviation przejmie trzy spółki-córki Boeinga odpowiedzialne za prace rozwojowe nad latającymi taksówkami i dronami. Równocześnie Boeing obejmie blisko 20 proc. udziałów w Archer Aviation, a także zawrze umowę o dzieleniu się technologią. Na jej mocy Boeing zachowa dostęp do podstawowej technologii autonomicznego lotu opracowanej dla Wisk, aby móc ją wykorzystywać w obecnych i przyszłych generacjach samolotów pasażerskich i wojskowych.
Archer Aviation pracuje nad eVTOL
Jak wylicza Bloomberg, po tych doniesieniach kurs akcji Archer Aviation wzrósł o 23 proc., najwięcej od maja 2025 r. W przypadku Boeinga zmiana była niewielka. "Boeing skupiał się na odbudowie swojej pozycji po latach błędów i problemów z jakością, które doprowadziły do odsunięcia poprzedniego kierownictwa. Konkurencyjny Airbus również wstrzymał w zeszłym roku plany rozwoju tzw. latających taksówek" – donosi agencja.
WIDEOWsiadłem do autonomicznej taksówki. W USA już jeżdżą
Archer Aviation to jeden z zaledwie kilku producentów eVTOL, czyli elektrycznych statków powietrznych pionowego startu i lądowania, którzy utrzymali się na tym rynku i kontynuują prace. Certyfikacja pojazdu Midnight przez amerykańską Federalną Administrację Lotnictwa (FAA) jest spodziewana najwcześniej w 2027 r.
Transakcja wymaga spełnienia warunków do jej zamknięcia i ma zostać sfinalizowana do końca tego roku.
Boeing kupił, Boeing sprzedał. Polski wątek w Wisk
Boeing został wyłącznym właścicielem Wisk Aero, start-upu pracującego nad powietrznymi taksówkami w 2023 r. Zadania dla projektu wykonują także polscy programiści i inżynierowie pracujący w Poznaniu.
Nasza spółka-córka w Poznaniu pracuje dla projektu Wisk, czyli elektrycznej i autonomicznej latającej taksówki, która przechodzi kolejne testy śpiewająco. Zaliczyła już loty w rzeczywistym środowisku komercyjnego lotniska w Kalifornii. Polski zespół dostaje coraz więcej zadań z nią związanych. Pierwsze oficjalne loty są zaplanowane na 2032 r. podczas Igrzysk Olimpijskich w Australii. Co ważne, to testując kompetencje autonomiczności w tym projekcie, rozwijamy możliwości, które w przyszłości będą mogły zostać zastosowane w samolotach pasażerskich. Taki jest cel – nie tylko zbudować elektryczną, latającą taksówkę, ale w przyszłości skalować tę technologię.
W 2024 r. Wisk Aero przejęła bowiem amerykańską firmę Verocel Inc., zajmującą się weryfikacją i walidacją oprogramowania stosowanego w przemyśle lotniczym. Została ona założona w 1999 r. i w przeszłości współpracowała już m.in. z Boeingiem. Główna siedziba znajduje się w Westford w stanie Massachusetts, zaś w jej poznańskim biurze pracowało wówczas ponad 50 inżynierów oprogramowania.