Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
MLG
|

Ogromna kara dla właściciela Biedronki. Jest wyrok sądu

105
Podziel się:

Sąd Apelacyjny oddalił apelację spółki Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci Biedronka, w sprawie decyzji UOKiK z 2020 roku. Utrzymał karę dla spółki w wysokości 115 mln zł - poinformował Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Ogromna kara dla właściciela Biedronki. Jest wyrok sądu
Kara nałożona na właściciela sieci Biedronki wynosi 115 mln zł. Wyrok jest prawomocny (Google Maps)

"Cena w kasie wyższa niż umieszczona na półce lub brak informacji o cenie produktu? To praktyki niezgodne z prawem. Sąd Apelacyjny potwierdził decyzję Prezesa UOKiK i oddalił apelację spółki Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci Biedronka" - napisał UOKiK na Twitterze.

Wyrok dotyczy decyzji z 2020 r. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny uznał wówczas, że działania Jeronimo Martins Polska w zakresie uwidaczniania cen stanowią praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Największa afera giełdowa ostatnich lat? "Jeden tweet wystarczył i kurs się zawalił"

"Sąd zgodził się z prezesem UOKiK, że niedopuszczalne jest naliczanie konsumentom ceny wyższej niż widoczna przy produkcie, a obowiązkiem spółki jest prawidłowe oznakowanie ceną wszystkich produktów na półce. Utrzymał również w pełni karę - 115 mln zł. Wyrok jest prawomocny" - napisano.

Kara dla Biedronki. Oto szczegóły

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów napływały liczne skargi konsumentów oraz informacje z Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej dotyczące nieprawidłowego uwidaczniania cen w sklepach sieci Biedronka.

Setki sygnałów dotyczyły wyższych cen w kasie, niż na sklepowych półkach lub braku cen przy towarze - informował UOKiK.

- Cena jest jednym z najważniejszych kryteriów, jakimi kierują się konsumenci przy wyborze produktów. Niedopuszczalne jest wprowadzanie konsumentów w błąd co do właściwej ceny towarów. W przypadku Biedronki klienci przez długi czas płacili najczęściej więce,j niż wynikało to z ceny na sklepowych półkach. Nie zawsze mieli nawet tego świadomość – mówił wówczas prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Kontrole Inspekcji Handlowej wykazały wtedy, że w sklepach Biedronka średnio aż 14 proc. towarów nie miało informacji o cenie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(105)
Brent
10 miesięcy temu
Rozwiązanie jest proste. Jeśli klient wykryje, że spółka chce go wy... przy kasie, powinna ta rzecz automatycznie i nieodpłatnie przechodzić na własność klienta. W razie problemów z wydaniem rzeczy klient miałby prawo wezwać policję, która traktowałaby takie działanie pracowników sklepu jako próbę okradnięcia klienta z jego własności. Proste i skuteczne.
Gerwazy
12 miesięcy temu
Cena na półce inna i cena na czytniku w sklepie inna niż przy kasie
Paulina
12 miesięcy temu
Ja zmieniłam pracę na branżę medyczną, w poprzedniej czułam się niedoceniana. Ukończyłam edukację w Studium Pracowników Medycznych i Społecznych na kierunku asystentka stomatologiczna i zaraz dostałam pracę. Nie musiałam nawet szukać.
Janusz
12 miesięcy temu
W Krynicy Zdrój takie przypadki są na porządku dziennym w sklepie centrum przy ul.Kraszewskiego. Najlepsze jest ich tłumaczenie oni nie winni to system. Dziennie ile ludzi potrafią oszukać szok!
Staś
12 miesięcy temu
Często robię zakupy w Biedronce. Często cena towaru na półce jest inna niż przy kasie. Kasjerki mówią wtedy że ktoś przełożył kartkę z ceną !!!
...
Następna strona