NIK w Operze Wrocławskiej: Łamanie prawa, niegospodarność i wysoko płatne posady

Raport NIK w Operze Wrocławskiej wykazał liczne nieprawidłowości. 41 osób dostało posady bez publikowania ogłoszeń o naborach. Z kolei pensja Mariusza Kwietnia, dyrektora instytucji przewyższyła standardowe uposażenie na tym stanowisku - informuje ‘’Gazeta Wyborcza’’.

architektura, budowa, stary, europa, noc, ulica, niebo, historyczne, tourismus, kultura, droga, zamek, teatr, miejski, fasada, BINARY<(8) bytes>, miasto, dolnyslaskKontrolerzy NIK ustalili, że szefostwo opery wykazało się niegospodarnością.
Źródło zdjęć: © Bernard - stock.adobe.com
oprac.  AZI

Z kontroli NIK wynika, że średnia pensja dyrektora artystycznego w polskich operach to około 12,5 tys. zł. Tymczasem wynagrodzenie Mariusza Kwietnia na tym stanowisku wynosi blisko 64 tys. zł.

Opłata reprograficzna. Polacy mówią "nie", a rząd upiera się przy swoim

Dodatkowo, jeszcze przed podpisaniem z nim kontraktu, Halina Ołdakowska, dyrektorka opery zawarła z nim umowę na stworzenie programu artystycznego i kalendarza wydarzeń w sezonie pandemicznym 2020/2021. Wydano na to prawie 125 tys. zł. Tymczasem w praktyce sezonu nie było.

Dodatkowo opera opłacała Kwietniowi mieszkanie - wydała na to 9 tys. zł i przygotowała gabinet, przeprowadzając w nim remont za 25 tys. zł.

Tymczasem według ustaleń NIK, Mariusz Kwiecień nie powinien dostać zamówienia z wolnej ręki. Ich zdaniem Halina Ołdakowska wybierając go na dyrektora artystycznego, nie zwróciła uwagi na to, czy ma doświadczenie w tworzeniu programów artystycznych i w kierowaniu zespołami ludzi. Kontrolerzy uznali to za przejaw jej niegospodarności.

Halina Ołdakowska, jak informuje ''Gazeta Wyborcza'' tłumaczyła się tym, że nie potrzebuje menedżera, tylko śpiewaka, który ma doświadczenie z pracy z dyrektorami sławnych teatrów operowych i występował w Metropolitan Opera oraz skończył już karierę sceniczną.

Kontrolerzy ustalili także, że Halina Ołdakowska podniosła znacznie płace niektórym pracownikom. Z raportu NIK wynika, że miesięczna pensja głównego specjalisty ds. organizacyjnych wyniosła prawie 11 tys. zł. Tymczasem w tym samym czasie uznani artyści dostawali 2-3 tys. zł pensji.

Kontrolerzy ujawnili także zarobki kierownika muzycznego Bassema Akiki, który pełnił tę funkcję z nadania dyrektor Haliny Ołdakowskiej

Otrzymywał on do grudnia ubiegłego roku 2 tys. zł za dyrygowanie spektaklem, 5 tys. zł za koncert lub galę, 30 tys. zł za kierownictwo muzyczne, co najmniej dwóch premier w sezonie oraz 6 tys. zł za samo bycie kierownikiem.

Raport NIK został opublikowany przez urząd marszałkowski. Jednak według ‘’Gazety Wyborczej’’ dotąd nie wyciągnięto w stosunku do dyrektorki opery żadnych konsekwencji.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu