ORLEN stawia na wodór. Nowe paliwa i miliardowe inwestycje
Wodór to dla ORLENU nie tylko element transformacji, ale też nowy model biznesowy. O jego roli w przemyśle i transporcie rozmawiamy z Grzegorzem Jóźwiakiem, dyrektorem wykonawczym ds. biopaliw i wodoru w Grupie ORLEN.
W strategii koncernu wodór zajmuje coraz bardziej centralne miejsce. Nie tylko jako narzędzie dekarbonizacji, ale także źródło nowych przychodów. Jak podkreśla Grzegorz Jóźwiak, ORLEN dostrzega możliwość szerokiego zastosowania tego paliwa w całym łańcuchu wartości.
– Wodór to dla nas zarówno sposób na ograniczenie emisji, jak i impuls do budowy nowych, marżowych linii biznesowych, m.in. biopaliw czy paliw syntetycznych – zwraca uwagę Grzegorz Jóźwiak.
Transformacja wodorowa trwa. ORLEN rozwija instalacje produkcji wodoru odnawialnego, a także infrastrukturę tankowania. Dziś działa kilka stacji, a kolejne są w budowie. W praktyce oznacza to, że wodór – choć wciąż rozwijany – jest już obecny w codziennym funkcjonowaniu transportu publicznego.
Jednocześnie ORLEN koncentruje się na sektorach, gdzie wodór ma największy sens ekonomiczny.
– Nie widzimy dziś uzasadnienia dla szerokiego wykorzystania wodoru w energetyce. Jego naturalnym miejscem jest przemysł, rafinerie, paliwa syntetyczne oraz transport ciężki – zaznacza dyrektor wykonawczy ds. biopaliw i wodoru w Grupie ORLEN.
Więcej o rosnącej roli wodoru w strategii polskiego giganta multienergetycznego w rozmowie Adama Janczewskiego, dziennikarza money.pl.