Paweł Kowal: Wielka Brytania i tak zapłaci swoje frycowe za ten bałagan

- Kluczowe jest to, że zagłosowano za tym, aby przeciągnąć negocjacje. Ważne, aby ich efekt wyklarował się w ciągu najbliższych tygodni. Jeśli to się nie uda, to Wielka Brytania będzie musiała przeprowadzić wybory do Parlamentu Europejskiego – mówi money.pl Paweł Kowal, ekspert z Polskiej Akademii Nauk.

- Skutek głosowań jest taki, że Wielka Brytania wyjdzie albo nie wyjdzie z Unii Europejskiej. Każdy scenariusz jest wciąż możliwy – komentuje Paweł Kowal.
Źródło zdjęć: © WP.PL | Łukasz Szełemej
Marcin Łukasik

- Czwartkowe głosowanie w sprawie drugiego referendum pojawiło się ad hoc, więc nie jest ono wiążące. Nie wykluczam, że taki pomysł pojawi się ponownie. Do tego możliwe są nowe wybory czy też zmiana rządu. Dzisiejsze głosowanie nie rozwiązuje definitywnie niczego z wyjątkiem tego, że nie będzie twardego brexitu – money.pl dr Paweł Kowal, były wiceszef MSZ i europoseł.

Brytyjski parlament zdecydował o tym, by przesunąć termin brexitu. Oznaczałoby to, że Zjednoczone Królestwo opuści Unię Europejską nie 29 marca, a najwcześniej 30 czerwca. Warunkiem jest jednak zatwierdzenie umowy rozwodowej do 20 marca.

Problem w tym, że brytyjski parlament już dwa razy odrzucił propozycje umowy, którą forsuje premier Theresa May. Szefowa rządu będzie próbowała po raz kolejny przekonać członków własnej partii do zmiany zdania.

ZOBACZ: Prezes Comarch o Brexicie: "Dla nas nic się nie zmieni"

- Skutek głosowań jest taki, że Wielka Brytania wyjdzie albo nie wyjdzie z Unii Europejskiej. Każdy scenariusz jest wciąż możliwy – komentuje Kowal.

Premier May stoi teraz przed trudnym zadaniem przekonania do przesunięcia terminu brexitu szefów unijnych instytucji. Okazja ku temu pojawi się w przyszłym tygodniu podczas obrad Rady Europejskiej.

- Francuz Michel Barnier, który jest głównym negocjatorem UE ds. brexitu, będzie postępował oschle i na pewno niczego nie ułatwi Theresie May. Co innego Jean-Clauder Juncker. Szef Komisji Europejskiej będzie starał się podejść bardziej elastycznie – wyjaśnia Paweł Kowal. I dodaje:

- Wszystko może się kończyć tym, że do brexitu nie dojdzie. Rozmaite starty zostaną zminimalizowane, a Wielka Brytania i tak zapłaci swoje frycowe za ten bałagan.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Prezes JP Morgan ostrzega: obecna sytuacja na rynku kredytowym przypomina rok 2008
Prezes JP Morgan ostrzega: obecna sytuacja na rynku kredytowym przypomina rok 2008
Tyle trzeba mieć w portfelu na jeden metr mieszkania. Nowa statystyka GUS
Tyle trzeba mieć w portfelu na jeden metr mieszkania. Nowa statystyka GUS
Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Nawrocki zabrał głos ws. SAFE. Ma jedną wątpliwość
Nawrocki zabrał głos ws. SAFE. Ma jedną wątpliwość
Minister odpowiada na krytykę SAFE. "Paranoja prezesa Kaczyńskiego"
Minister odpowiada na krytykę SAFE. "Paranoja prezesa Kaczyńskiego"
Przeciętne wojskowe emerytury dwa razy wyższe niż te z ZUS. Komu przysługują?
Przeciętne wojskowe emerytury dwa razy wyższe niż te z ZUS. Komu przysługują?
Niemiecka gospodarka łapie oddech. Wzrost PKB rzutem na taśmę
Niemiecka gospodarka łapie oddech. Wzrost PKB rzutem na taśmę
Trump w orędziu o stanie państwa: Gospodarka ma się świetnie, inflacja spada
Trump w orędziu o stanie państwa: Gospodarka ma się świetnie, inflacja spada
Niemcy stawiają na biznes z Chinami. Kanclerz w drodze do Pekinu
Niemcy stawiają na biznes z Chinami. Kanclerz w drodze do Pekinu
Indie kupią rosyjską ropę. Wyrok SN USA wiąże ręce Trumpowi
Indie kupią rosyjską ropę. Wyrok SN USA wiąże ręce Trumpowi
"Made in Europe". Bruksela szykuje duże zmiany. Co z zakładami w Polsce?
"Made in Europe". Bruksela szykuje duże zmiany. Co z zakładami w Polsce?
Węgry i Słowacja odcięte od rosyjskiej ropy. Kraj UE składa ofertę
Węgry i Słowacja odcięte od rosyjskiej ropy. Kraj UE składa ofertę